Rząd RP sugerował, że wizy dla Rosjan wprowadza wbrew sobie, na żądanie UE. Polakom bliższa jest jednak postawa Unii, niż rządu - wynika z naszego sondażu.
Podczas szczytu Rosja - UE na Kremlu Moskwa domagała się, by po przyjęciu do Unii Polski i Litwy - jedynych krajów, z którymi graniczy obwód kaliningradzki - mieszkańcom enklawy umożliwić bezwizowy transport przez terytorium Polski lub Litwy.
Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi próbował poruszać także inne tematy, zapewniając m.in., że Komisja Europejska zamierza nadać rosyjskiej gospodarce status "gospodarki rynkowej", co zwiększy zakres unijnych inwestycji.
Rosyjska strona wyraźnie jednak zamierza rozmawiać głównie o Kaliningradzie. Prezydent Władimir Putin wprost powiązał temat enklawy z całością stosunków Moskwa-Bruksela. UE też była nieubłagana. Na jej stanowisko wpłynęło także to, że Obwód Kaliningradzki to już ważny ośrodek rosyjskich grup przestępczych, że w dalszym ciągu stanowi gigantyczne koszary dla rosyjskiej armii.
Rząd polski wielokrotnie deklarował, że wypełni wszystkie umowy z UE, także zmuszające nas do wprowadzenia dla obywateli państw Europy Wschodniej. Sugerował jednak, że uczyni to z niechęcią, że obawia się naruszenie stosunków gospodarczych i sąsiedzkich.
Z naszego sondażu wynika tymczasem, że Polacy wcale nie chcą zachowania dzisiejszego, bezwizowego ruchu granicznego z Ukrainą, Białorusią i rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim. W tej sprawie większe zrozumienie ma u nas twarda postawa UE, mniejsze obawy rządu. Na pytanie: "Czy chcesz zaostrzenia polskiej polityki wizowej dla obywateli Europy Wschodniej? " - tak odpowiedziało 55 proc. naszych respondentów. Nie - tylko 40 proc. (Reszta deklarowała - nie mam zdania)
les
Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi próbował poruszać także inne tematy, zapewniając m.in., że Komisja Europejska zamierza nadać rosyjskiej gospodarce status "gospodarki rynkowej", co zwiększy zakres unijnych inwestycji.
Rosyjska strona wyraźnie jednak zamierza rozmawiać głównie o Kaliningradzie. Prezydent Władimir Putin wprost powiązał temat enklawy z całością stosunków Moskwa-Bruksela. UE też była nieubłagana. Na jej stanowisko wpłynęło także to, że Obwód Kaliningradzki to już ważny ośrodek rosyjskich grup przestępczych, że w dalszym ciągu stanowi gigantyczne koszary dla rosyjskiej armii.
Rząd polski wielokrotnie deklarował, że wypełni wszystkie umowy z UE, także zmuszające nas do wprowadzenia dla obywateli państw Europy Wschodniej. Sugerował jednak, że uczyni to z niechęcią, że obawia się naruszenie stosunków gospodarczych i sąsiedzkich.
Z naszego sondażu wynika tymczasem, że Polacy wcale nie chcą zachowania dzisiejszego, bezwizowego ruchu granicznego z Ukrainą, Białorusią i rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim. W tej sprawie większe zrozumienie ma u nas twarda postawa UE, mniejsze obawy rządu. Na pytanie: "Czy chcesz zaostrzenia polskiej polityki wizowej dla obywateli Europy Wschodniej? " - tak odpowiedziało 55 proc. naszych respondentów. Nie - tylko 40 proc. (Reszta deklarowała - nie mam zdania)
les