W piątek, 2 sierpnia, Bogusław Bagsik ma się stawić w więzieniu, by odbyć resztę kary za aferę Art-B. Nie jest pewne, czy tak się stanie...
... bo do ostatniej chwili Bagsik może jeszcze złożyć sądowi wniosek o odroczenie wykonania kary.
W styczniu tego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał wyrok 9 lat więzienia dla Bagsika za aferę Art-B z przełomu lat 80. i 90. Oznaczało to, że w każdej chwili mógł się spodziewać wezwania do odbycia reszty kary (w aresztach przebywał od 13 czerwca 1994 r. do 9 listopada 1998 r., czyli 4 lata i prawie 4 miesiące). Po "dosiedzeniu" do połowy kary Baksik nabędzie prawo do starania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie - nie wiadomo jednak, czy mógłby od razu po tym czasie opuścić więzienie.
Ostatnio Bagsik osobiście odebrał w Sądzie Okręgowym w Warszawie wezwanie do odbycia kary.
Teoretycznie, jeśli Bagsik nie dostałby zgody na odroczenie i nie stawiłby się w więzieniu, sąd może wydać nakaz doprowadzenia go przez policję, a jeśli i to nie poskutkuje - list gończy. Oznaczałoby to zerwanie warunków poręczenia majątkowego w wysokości 2 mln zł, jakie w 1998 r. złożył za niego Klub Kapitału Polskiego (do którego on sam należy). Wtedy kwota poręczenia przepadałaby na rzecz państwa.
W październiku 2000 r., po trwającym dwa i pół roku procesie, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Bagsika - "bohatera" największej afery III Rzeczypospolitej - za winnego wszystkich zarzucanych mu przestępstw, w tym osławionego "oscylatora", czyli wielokrotnego oprocentowania tych samych pieniędzy w różnych bankach. Sąd skazał wtedy Bagsika łącznie na 9 lat więzienia za: zagarnięcie mienia Art-B, "oscylator", wręczanie łapówek, działanie na szkodę Art-B i poświadczenie nieprawdy. Oprócz tego sąd wymierzył mu 5 tys. zł grzywny, pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk w spółkach prawa handlowego i nakazał zwrot kosztów procesu. Wyrok utrzymano w apelacji.
Szefowie Art-B Bagsik i Andrzej Gąsiorowski uciekli do Izraela latem 1991 r. Bagsika zatrzymano w czerwcu 1994 r. na lotnisku w Zurychu w Szwajcarii. Od czasu ekstradycji do Polski w lutym 1996 r. do listopada 1998 r. przebywał w areszcie. Gąsiorowski przebywa w Izraelu - ma obywatelstwo tego kraju i z tej racji nie będzie wydany Polsce.
les, pap
W styczniu tego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał wyrok 9 lat więzienia dla Bagsika za aferę Art-B z przełomu lat 80. i 90. Oznaczało to, że w każdej chwili mógł się spodziewać wezwania do odbycia reszty kary (w aresztach przebywał od 13 czerwca 1994 r. do 9 listopada 1998 r., czyli 4 lata i prawie 4 miesiące). Po "dosiedzeniu" do połowy kary Baksik nabędzie prawo do starania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie - nie wiadomo jednak, czy mógłby od razu po tym czasie opuścić więzienie.
Ostatnio Bagsik osobiście odebrał w Sądzie Okręgowym w Warszawie wezwanie do odbycia kary.
Teoretycznie, jeśli Bagsik nie dostałby zgody na odroczenie i nie stawiłby się w więzieniu, sąd może wydać nakaz doprowadzenia go przez policję, a jeśli i to nie poskutkuje - list gończy. Oznaczałoby to zerwanie warunków poręczenia majątkowego w wysokości 2 mln zł, jakie w 1998 r. złożył za niego Klub Kapitału Polskiego (do którego on sam należy). Wtedy kwota poręczenia przepadałaby na rzecz państwa.
W październiku 2000 r., po trwającym dwa i pół roku procesie, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Bagsika - "bohatera" największej afery III Rzeczypospolitej - za winnego wszystkich zarzucanych mu przestępstw, w tym osławionego "oscylatora", czyli wielokrotnego oprocentowania tych samych pieniędzy w różnych bankach. Sąd skazał wtedy Bagsika łącznie na 9 lat więzienia za: zagarnięcie mienia Art-B, "oscylator", wręczanie łapówek, działanie na szkodę Art-B i poświadczenie nieprawdy. Oprócz tego sąd wymierzył mu 5 tys. zł grzywny, pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk w spółkach prawa handlowego i nakazał zwrot kosztów procesu. Wyrok utrzymano w apelacji.
Szefowie Art-B Bagsik i Andrzej Gąsiorowski uciekli do Izraela latem 1991 r. Bagsika zatrzymano w czerwcu 1994 r. na lotnisku w Zurychu w Szwajcarii. Od czasu ekstradycji do Polski w lutym 1996 r. do listopada 1998 r. przebywał w areszcie. Gąsiorowski przebywa w Izraelu - ma obywatelstwo tego kraju i z tej racji nie będzie wydany Polsce.
les, pap