Masz problem, wymyśl dla niego urząd.
Ponieważ od dziesięciu lat Polska nie może poradzić sobie z korupcją, Sejm postanowił zwalczyć ją ustawowo - powołując Centralny Urząd Antykorupcyjny. Będzie on dublował pracę policji, a więc jeszcze bardziej zaciemniał i tak już mętny ocean powiązań na styku polityki i biznesu. Za to jego szef, zapewne rzecznik ds. zwalczania korupcji, stanie się kolejną osobą wystawioną na pokusę przyjęcia łapówki. Kto będzie kontrolował korupcję w Centralnym Urzędzie Antykorupcyjnym?
Powoływanie rzeczników to już zresztą polska tradycja. Mamy już m.in. rzecznika praw obywatelskich, praw pacjenta, ucznia, podatników, żołnierzy, rencistów a ostatnio, po półrocznej sejmowej batalii, również rzecznika praw dziecka. Mnożenie kolejnych bytów powoduje rozdrobnienie środków i kompetencji, a w konsekwencji bałagan i dublowanie uprawnień poszczególnych urzędów. I - w konsekwencji - sprzyja korupcji.
Ryszard Kamiński
Powoływanie rzeczników to już zresztą polska tradycja. Mamy już m.in. rzecznika praw obywatelskich, praw pacjenta, ucznia, podatników, żołnierzy, rencistów a ostatnio, po półrocznej sejmowej batalii, również rzecznika praw dziecka. Mnożenie kolejnych bytów powoduje rozdrobnienie środków i kompetencji, a w konsekwencji bałagan i dublowanie uprawnień poszczególnych urzędów. I - w konsekwencji - sprzyja korupcji.
Ryszard Kamiński