"1612" w Gdyni

"1612" w Gdyni

Pokazy rosyjskiej kostiumowej superprodukcji "1612. Kroniki Wielkiej Smuty" w reżyserii Władimira Chotinienki oraz dokumentu Sylwestra Latkowskiego "Zabić Papałę" są w programie tegorocznego 33. Festi
Pokazy rosyjskiej kostiumowej superprodukcji "1612. Kroniki Wielkiej Smuty" w reżyserii Władimira Chotinienki oraz dokumentu Sylwestra Latkowskiego "Zabić Papałę" są w programie tegorocznego 33. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (FPFF). Festiwal potrwa od 15 do 20 września. O jego programie opowiadali w środę na konferencji prasowej w Warszawie organizatorzy festiwalu. Gościem specjalnym konferencji był minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. "Kino to znakomita wizytówka polskiej kultury w świecie" - ocenił minister Zdrojewski, który jest przewodniczącym Komitetu Honorowego 33. FPFF. Jak poinformował dyrektor artystyczny festiwalu Mirosław Bork, rosyjscy twórcy obrazu "1612. Kroniki Wielkiej Smuty" nie przyjadą do Gdyni, ekipę będzie reprezentował polski aktor Michał Żebrowski, odtwórca jednej z ról w tym filmie. "1612..." to opowieść o Wielkiej Smucie, czyli czasach zamętu, w jakim po śmierci cara Borysa Godunowa, na przełomie XVI i XVII stulecia, pogrążyła się Rosja. Głównym wątkiem filmu jest wypędzenie z Moskwy polskiej załogi Kremla przez pospolite ruszenie kupca Kuźmy Minina i księcia Dymitra Pożarskiego. Żebrowski gra w tym filmie awanturniczego polskiego hetmana. Duże kontrowersje, ze względu na to, co w nim przedstawiono, wzbudzić może film Sylwestra Latkowskiego "Zabić Papałę" - uważa Bork. Dokument Latkowskiego dotyczy okoliczności śmierci byłego komendanta głównego policji gen. Marka Papały. Na festiwalu w Gdyni odbędzie się premierowy pokaz tego filmu. Marek Papała zginął 25 czerwca 1998 r. w Warszawie. Zastrzelono go z pistoletu, gdy wsiadał na parkingu do swego samochodu. Poszukiwania zabójcy trwają do dziś. W nieoficjalnych informacjach o sprawie śmierci Papały wielokrotnie pojawiało się nazwisko polonijnego przedsiębiorcy Edwarda Mazura z Chicago. O najważniejszą nagrodę festiwalu w Gdyni - Złote Lwy dla najlepszego polskiego filmu fabularnego - walczyć będzie w tym roku 16 obrazów: "33 sceny z życia" Małgorzaty Szumowskiej, "Cztery noce z Anną" Jerzego Skolimowskiego, "Serce na dłoni" Krzysztofa Zanussiego, "Lekcje Pana Kuki" Dariusza Gajewskiego, "Senność" Magdaleny Piekorz, "Bracia Karamazow" Petra Zelenki, "0_1_0" Piotra Łazarkiewicza, "Rysa" Michała Rosy, "Boisko bezdomnych" Kasi Adamik, "Droga do raju" Gerwazego Reguły, "Drzazgi" Macieja Pieprzycy, "Jeszcze nie wieczór" Jacka Bławuta, "Mała Moskwa" Waldemara Krzystka, "Lejdis" Tomasza Koneckiego, "Ranczo Wilkowyje" Wojciecha Adamczyka i "Niezawodny system" Izabeli Szylko. Na festiwalu w Gdyni odbędą się ponadto konkurs kina niezależnego oraz konkurs młodego kina (czyli etiud fabularnych i fabularnych filmów dyplomowych studentów szkół filmowych). W konkursie filmów niezależnych wystartuje 17 obrazów, wśród nich "Związek na odległość" Dominika Matwiejczyka i "Klinika" Anny Maciejowskiej. Z kolei w konkursie młodego kina o nagrodę walczyć będzie 28 produkcji, m.in. "Luksus" Jarosława Sztandery, "Aria Diva" Agnieszki Smoczyńskiej i "Myjnia" Jana P. Matuszyńskiego. W skład jury oceniającego filmy w konkursie głównym wejdą m.in. reżyser Robert Gliński (przewodniczący), operator Sławomir Idziak, fotograf Ryszard Horowitz i aktorka Dorota Segda. W jury konkursów kina niezależnego oraz młodego kina zasiądą m.in. reżyser Sławomir Fabicki (przewodniczący), reżyser Bodo Kox i aktorka Sonia Bohosiewicz. Projekcje filmów w konkursie głównym oraz spotkania z twórcami będą odbywały się w Teatrze Muzycznym w Gdyni, zaś pokazy prasowe i konferencje prasowe w kompleksie kin Silver Screen, gdzie zostanie ponadto rozegrany konkurs kina niezależnego. Jednym z najciekawszych wydarzeń na festiwalu będzie także projekcja filmu Agnieszki Holland "Wspomnienie o Piotrze", poświęconego reżyserowi Piotrowi Łazarkiewiczowi, który zmarł 20 czerwca w wieku 54 lat. Specjalną statuetkę za całokształt twórczości - Platynowe Lwy - odbierze w tym roku w Gdyni reżyser Stanisław Różewicz. Dyrektor FPFF w Gdyni Leszek Kopeć spodziewa się, że tegoroczny festiwal zgromadzi 45-50 tys. widzów, że pojawi się na nim ok. 400 twórców filmowych oraz że będzie on relacjonowany przez ok. 250 dziennikarzy. Organizatorami 33. FPFF w Gdyni są: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Prezydent Miasta Gdyni, Telewizja Polska SA, Telekomunikacja Polska SA oraz Canal+.

Czytaj także

 0