Abolicja podatkowa, zebranie deklaracji majątkowych - to krok, który postawić należy na końcu. Wpierw trzeba usprawnić służby skarbowe, obniżyć podatki, by zniknęły przyczyny, dla których tak duża część biznesu (niektóre szacunki mówią o nawet 25 proc.) ucieka do szarej sfery. Dla których przedsiębiorcy wolą ryzykować kary, a nie rozliczać skrupulatnie z urzędami skarbowymi. Wtedy dopiero można uczciwie powiedzieć: od dziś zaczynamy po nowemu, ze starym rozliczmy się "na oko", ryczałtem, abolicją.
Dzisiejsze propozycje rządu oznaczają: ze starym rozliczmy się "na oko", ryczałtem, abolicją. I... grajmy dalej według dotychczasowych zasad. Do następnej abolicji, do następnej tury składania deklaracji majątkowych.
Bo żadna z przyczyn ucieczki części polskich firm do szarej sfery nie zniknęła.
Bartłomiej Leśniewski
Dzisiejsze propozycje rządu oznaczają: ze starym rozliczmy się "na oko", ryczałtem, abolicją. I... grajmy dalej według dotychczasowych zasad. Do następnej abolicji, do następnej tury składania deklaracji majątkowych.
Bo żadna z przyczyn ucieczki części polskich firm do szarej sfery nie zniknęła.
Bartłomiej Leśniewski