Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Michałowi P. zarzuty zabójstw sześciu seniorek. Dwóm jego pomocnikom, obywatelom Ukrainy, postawiono zarzuty udziału w części zbrodni.
Brutalne morderstwa seniorek w Warszawie. Mężczyźni usłyszeli zarzuty
Rzecznik warszawskiej prokuratury, prokurator Piotr Antoni Skiba poinformował, że w sprawie morderstw starszych kobiet toczy się postępowanie przeciwko czterem podejrzanym: Michałowi P., Tarasowi H., Ihorowi H. oraz Jarosławowi O.
Śledczy ustalili, że sprawcy dostawali się do mieszkań, podając się za hydraulików. Po wejściu do środka zastraszali seniorki, wymuszając pieniądze i kosztowności. Niektóre kobiety były krępowane i duszone, a sprawcy plądrowali mieszkania i uciekali.
Prokurator Skiba dodał, że „drzwi do mieszkań były zazwyczaj zamykane przez sprawców zabranymi pokrzywdzonym kluczami, a osoby pokrzywdzone często były znane Michałowi P. z wcześniejszych faktycznych robót hydraulicznych”.
Polowali na seniorki w trzech dzielnicach
Śledczy zarzucają Michałowi P. zabójstwa sześciu kobiet w różnych dzielnicach Warszawy: Śródmieściu, Ochocie i Ursynowie. Jedno z nich było podwójne – dwie kobiety zginęły przy ulicy Grzybowskiej.
Prokuratura określiła, w jaki sposób Michał P. współpracował ze swoimi wspólnikami. Trzy zabójstwa miał popełnić wspólnie z Ihorem H. przy ulicy Grzybowskiej i Alei Jana Pawła II. Jedno – wspólnie z Tarasem H. przy ulicy Księcia Trojdena. Dwa zabójstwa miał popełnić samodzielnie – przy ulicy Franciszkańskiej i ulicy Wąwozowej. Dodatkowo wraz z Tarasem H. miał dopuścić się rozboju na seniorce przy ulicy Pruszkowskiej. Kobieta zmarła w trakcie napaści z przyczyn naturalnych.
Zatrzymanie i wyjaśnienia podejrzanych
Policja zatrzymała Michała P. w lutym 2025 roku bezpośrednio po morderstwie przy ulicy Wąwozowej, gdy ukrywał się na balkonie niższego piętra. Tego samego dnia w jego mieszkaniu zatrzymano Tarasa H. Michał P. przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów i złożył kilkakrotnie bardzo obszerne wyjaśnienia. Taras H. również przyznał się do zarzucanych czynów – zastrzegł jednak, że w jednym przypadku planował wyłącznie rozbój.
Ihor H. nie przyznał się do żadnego zarzutu, a jego wersja zdarzeń nie pokrywa się z wyjaśnieniami Michała P. i materiałem dowodowym. Jarosław O., któremu zarzucono dwukrotną sprzedaż łupów w lombardzie, pozostaje pod dozorem policyjnym. Pozostali podejrzani trafili do aresztu.
Prokurator Skiba dodał, że cały czas wykonywane i planowane są liczne czynności procesowe, w tym z osobistym udziałem podejrzanych.
Czytaj też:
Zabójstwa seniorek w Warszawie. Jest nagranie z zatrzymania podejrzanegoCzytaj też:
Zabójstwa seniorek w Warszawie. Nowe informacje ws. sprawców
