Czy sponsor Radia Maryja jest "typem spod ciemnej gwiazdy"? Proces odroczony

Czy sponsor Radia Maryja jest "typem spod ciemnej gwiazdy"? Proces odroczony

Proces Sikorski kontra Kobylański został odroczony do 14 marca (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Do 14 marca Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył cywilny proces, który Jan Kobylański, polonijny biznesmen, wytoczył szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu za nazwanie go "antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy". Tego dnia proces ma dobiec końca.
Sąd przed wydaniem wyroku w tej sprawie chce jeszcze zapoznać się z aktami zakończonego w zeszłym roku procesu karnego, który Kobylański wytoczył ponad kilkunastu politykom i ludziom mediów za zniesławienie - ten trwający cztery lata proces został umorzony z powodu przedawnienia. Sąd chce też ściągnąć z IPN akta umorzonego (również z  powodu przedawnienia) śledztwa dotyczącego wydawania Żydów w ręce hitlerowców przez osobę o nazwisku Kobylański. Po zapoznaniu się z tymi dokumentami sąd planuje wysłuchać końcowego przemówienia pełnomocników powoda i pozwanego, a następnie ogłosić wyrok.

Sikorski o Kobylańskim: antysemita, może szmalcownik

2 lutego przed sądem pełnomocnik Kobylańskiego mec. Zbigniew Cichoń uzasadniał potrzebę sprowadzenia akt tym, że "przeciwko Janowi Kobylańskiemu IPN w ogóle nie wszczął postępowania", podczas gdy strona przeciwna przywołuje tę sprawę jako dowód na swoją korzyść oraz aby wykazać różnice w zeznaniach osób, które były świadkami w  procesie cywilnym, a tym, co mówili jako oskarżeni w przedawnionym procesie karnym. Przedmiotem cywilnego procesu przed Sądem Okręgowym w Warszawie o  ochronę dóbr osobistych są sformułowania Sikorskiego z wywiadu-rzeki "Strefa zdekomunizowana". Szef MSZ nazwał szefa organizacji polonijnej w Ameryce Płd. "antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy". Przekonywał też, że pion śledczy IPN rozważał postawienie Kobylańskiemu zarzutu o szmalcownictwo w czasie II wojny światowej.

Kim jest Kobylański?

88-letni Kobylański, szef Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ) i konsul honorowy RP w Urugwaju z lat 1991-2000, żąda od  Sikorskiego przeprosin w "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej" i  "Naszym Dzienniku" oraz wpłaty 20 tys. zł na Ruch Obrony Życia im. ks. Jerzego Popiełuszki. - Zmuszony jestem podtrzymać słowa, które zapisałem w książce. Będę czekał na proces i  postaram się tę tezę udowodnić - mówił w 2009 r. szef MSZ na wiadomość o pozwie. Proces ruszył latem 2010 r. O oddalenie pozwu wnosi adwokat pozwanego mec. Łukasz Rędziniak, który uznaje inkryminowane słowa za zasadne i nienaruszające dóbr powoda. Adwokat przypominał m.in. wypowiedź ministra sprawiedliwości w rządzie SLD Andrzeja Kalwasa, który mówił o możliwości ekstradycji Kobylańskiego w związku z badanym wtedy przez IPN jego domniemanym wydaniem podczas II wojny światowej ukrywających się Żydów w ręce Niemców. - Sprawę IPN umorzył tylko z  powodów formalnych - podkreślił Rędziniak.

Kobylański to milioner, m.in. sponsor Radia Maryja. W 2004 r. "Gazeta Wyborcza" podała, że według jednej z wersji jego życiorysu, w  1942 r. trafił na Pawiak i do obozów koncentracyjnych. Po wojnie znalazł się w Austrii, potem we  Włoszech, gdzie dorobił się wielkich pieniędzy, a w 1952 r. wyjechał do  Paragwaju. Wiele wskazuje na to, że za pomocą siatki Odessa wspomagającej ucieczkę z Europy nazistów i ich współpracowników - twierdziła "Gazeta Wyborcza". Według niej nazwiska Kobylańskiego nie ma w obozowych dokumentacjach. Dziennik sugerował, że rola Kobylańskiego w obozach koncentracyjnych mogła nie  być jednoznaczna, co miało być głównym powodem jego wyjazdu do Ameryki Łacińskiej. Sam Kobylański - jak informował jego pełnomocnik - twierdzi, że wszystkie informacje polskich mediów na jego temat są nieprawdziwe i obliczone na skompromitowanie go  jako działacza polonijnego w Ameryce Płd.

PAP, arb

Czytaj także

 2
  • Michnik i redGugała oraz Shnepf za tym stoją IP
    pluli na CHRYSTUSA pluli na Lecha Kaczyńskiego to dlaczego mają nie pluć na POLAKA Patriote pana Kobylańskiego

    Czytaj także