Egipcjanie protestują. "Precz z władzą wojskowych"

Egipcjanie protestują. "Precz z władzą wojskowych"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tysiące Egipcjan demonstrowało 10 lutego pod ministerstwem obrony (fot.EPA/AHMED KHALED/PAP) 
Tysiące Egipcjan demonstrowało pod ministerstwem obrony, domagając się od wojska oddania władzy. Na 11 lutego, gdy mija rok od ustąpienia prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, zapowiedziano strajk w całym kraju.
Dostępu do ministerstwa bronił kordon żandarmerii wojskowej i policja, którą wspierały pojazdy opancerzone. Demonstranci skandowali: "Ludzie chcą egzekucji marszałka" Husejna Tantawiego. Tantawi jako szef Najwyższej Rady Wojskowej faktycznie przejął władzę 11 lutego 2011 roku.

Po porannych modłach w meczecie al-Fath w centrum Kairu demonstranci przed udaniem się pod ministerstwo obrony krzyczeli: "Precz z władzą wojskowych". Zaapelowali o dzień "nieposłuszeństwa społecznego" i strajk w sobotę, w pierwszą rocznicę ustąpienia Mubaraka. W odpowiedzi armia zapowiedziała rozmieszczenie dodatkowych sił w całym kraju, aby zapewnić bezpieczeństwo.

Pod presją trwających od miesięcy demonstracji marszałek Tantawi podjął decyzję o przekazaniu władzy w ręce cywilów po przeprowadzeniu do  końca czerwca wyborów prezydenckich, o miesiąc wcześniej niż planowano. Napięcie na początku lutego w Egipcie wzmogło się, gdy wskutek opieszałości sił bezpieczeństwa doszło do zamieszek po meczu piłkarskim w  Port Saidzie. Przez kilka dni trwały w Kairze i Suezie starcia z  policją.

ja, PAP