Jaki stosunek Polacy mają do Ukrainy? Uwagę przykuwają odpowiedzi jednej grupy wiekowej

Jaki stosunek Polacy mają do Ukrainy? Uwagę przykuwają odpowiedzi jednej grupy wiekowej

Ukraińskie czołgi – zdjęcie ilustracyjne / prezydent Wołodymyr Zełenski
Ukraińskie czołgi – zdjęcie ilustracyjne / prezydent Wołodymyr Zełenski Źródło: Shutterstock
Jaki stosunek do Ukrainy mają Polacy? Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki najnowszego sondażu.

OGB na zlecenie National Polish American Foundation przeprowadziła badanie opinii publicznej. Wynika z niego, że 31,27 procent respondentów uznaje sąsiadujący z Polską kraj za wrogi. Najwięcej osób negatywnie nastawionych do Ukrainy znajdziemy wśród młodych w wieku 18-29 lat.

A ilu Polaków pozytywnie postrzega państwo, które od czterech lat pogrążone jest w wojnie z Rosją?

Nowy sondaż OGB dla NPAF. Jakie podejście Polacy mają do Ukrainy? Ankietowani wskazali też, jakie państwo ruszyłoby na pomoc naszej ojczyźnie w razie wojny

Większy procent obywateli Polski Ukrainę i naród ukraiński uznaje za przyjaciół Rzeczypospolitej – to 35,9 w stosunku do 31,27 proc.

OGB zwróciło się do respondentów z jeszcze jednym pytaniem – o to, czy nasz kraj ma silnych sojuszników na arenie międzynarodowej, i o to, które państwo w razie wrogiej napaści rzuciłoby się nam na pomoc. Efekt?

Na pierwsze pytanie więcej niż połowa uczestników badania – 51,31 proc. – odpowiedziała twierdząco. Jeśli chodzi o drugie, Polacy najczęściej (43,31 proc.) wskazywali USA jako tego sojusznika, na którego reakcję w razie konfliktu zbrojnego spokojnie możemy liczyć. W dalszej kolejności znalazły się: Wielka Brytania (36,95 proc.), Niemcy (30,41 proc.) i Francja (27,95 proc.).

Szef NPAF zabrał głos. Co sądzi o wyniku badania?

Piotr Nowocień – prezes Narodowej Fundacji Polsko-Amerykańskiej – tak skomentował wynik sondażu.

Podkreślił, że „w niepewnych czasach prawdziwym przyjacielem jest ten, kto przyjdzie z pomocą w razie zagrożenia, a nie ten, kto pięknie przemawia o wartościach”. Stwierdził ponadto, że „Stany Zjednoczone są uznawane za sojusznika znacznie bardziej wiarygodnego niż duże państwa Europy”. – To globalna potęga militarna, gotowa do działania w każdym miejscu na świecie – zaznaczył ekspert.

Czytaj też:
USA vs. UE na obszarze postsowieckim
Czytaj też:
Ekspert zaprzeczył słowom szefowej MEN. „To jest niedopuszczalne”

Źródło: WPROST.pl / OGB/NPAF