Głośny sondaż o problemach w edukacji. Tak zareagowała szefowa MEN

Głośny sondaż o problemach w edukacji. Tak zareagowała szefowa MEN

Dodano: 
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: PAP / Adam Warżawa
Szefowa MEN zareagowała na wyniki najnowszego sondażu. Polacy wskazali w nim największe problemy, jakie widzą dziś w obszarze edukacji.

Najnowsze badanie przeprowadzone zostało na zlecenie rozgłośni RMF FM. Eksperci z pracowni Opinia24 zadawali obywatelom pytania o obecnie największe problemy polskiej szkoły.

24 proc. ankietowanych wskazywało, że ich zdaniem są to częste zmiany w podstawach programowych. Kolejni – 22 proc. – że kłopotliwą kwestią jest poziom nauczania. Rzadziej (ale wciąż jest to warte odnotowania) padały odpowiedzi wskazujące palcem na problem wokół zmian dotyczących prac domowych (11 proc.), na pensje pracowników oświaty (10 proc.) czy wątek planowanej likwidacji części szkół podstawowych czy przedszkoli (8 proc.).

Redakcja radia zwróciła się do szefowej resortu edukacji narodowej – Barbary Nowackiej – by skonfrontować ją z wynikiem najnowszej ankiety. Jak się tłumaczyła?

Sondaż o problemach w obszarze edukacji. Szefowa MEN zabrała głos: Na wyzwania te odpowiada Kompas Jutra

Nowacka stwierdziła, że „na wyzwania”, z którymi mierzy się edukacja, wskazane przez Polaków, „odpowiada reforma” zaproponowana przez MEN – czyli Kompas Jutra. Tak swego czasu MEN reklamowało głośny i kontrowersyjny dla wielu program: „Jest on wyjściem naprzeciw oczekiwaniom całego środowiska szkolnego, bo absolwenci polskich szkół muszą być przygotowani do życia w dynamicznie zmieniającym się świecie, świecie nieustająco nowych wyzwań”. „Celem Kompasu Jutra jest m.in. upowszechnianie najlepszych praktyk z różnych szkół. Są to rozwiązania sprawdzone, przynoszące dobre efekty, ale wciąż niepowszechne. To się zmieni, bo wszyscy muszą mieć równe szanse, niezależnie od tego gdzie żyją i w jakiej szkole się uczą” – zaznaczał resort.

W reakcji na sondaż Nowacka zapewniła, że KJ przyniesie „zmiany, które poprawią po pierwsze poziom wiedzy”. Spowodują one, że młodzież będzie wiedziała, czego się uczy i dlaczego się uczy. Będzie się uczyła znacznie bardziej praktycznie – podkreśliła. Zapowiedziała też, że gdy reforma wejdzie w życie, to po upływie pewnego czasu nastąpi stabilizacja, a wtedy wiele z problemów, które dzisiaj widzą uczniowie, ich rodzice, a także środowisko nauczycieli, staną się nieaktualne (tak, jak było po m.in. usunięciu ze szkół gimnazjów).

– Wiadomo, że wszystkim nam zależy na tym, żeby szkoła uczyła jak najlepiej i dlatego Kompas Jutra dokładnie wprowadza pewną stabilizację i zmienia to, co przez wiele lat było bolączką polskiej szkoły. Brak przewidywalności, brak stabilności, przeładowanie wiedzą, a z drugiej strony brak poczucia, że szkoła uczy dobrze. Możemy mieć szkołę najlepszą na świecie i ją będziemy mieli – wskazała (cytat za RMF24).

Czytaj też:
„Religijny” problem MEN? Rodzice się skarżą. Resort Nowackiej reaguje
Czytaj też:
MEN zaproponowało zmiany. Uderzą w nauczycieli? „Niektórzy mogą stracić pracę”

Źródło: RMF24