"Palikot to mały człowiek do małych interesów. On i Tusk traktują Kościół instrumentalnie"

"Palikot to mały człowiek do małych interesów. On i Tusk traktują Kościół instrumentalnie"

Dodano:   /  Zmieniono: 13
Janusz Palikot, fot. PAP/Jacek Bednarczyk
"Palikot happeningiem apostazji, który uczynił nie w rodzimej parafii w Biłgoraju, lecz w bardziej medialnym Krakowie, pokazał po raz kolejny naturę skrajnego »evenciarza«” - pisze na swoim blogu Ryszard Czarnecki.
Zdaniem europosła PiS nie przyniesie mu to jednak sukcesu. "Happenerzy, nie tylko w Polsce, wchodzą do parlamentu, ale rzadko rządzą. To już jednak jego problem" - wyjaśnia. Czarnecki nazywa Palikota "małym człowiekiem do małych interesów", ale zaraz podkreśla, że to sprawa szefa Ruchu Palikota. "nie moja broszka, nie mój cyrk, nie moje małpy, niech mówi co chce i niech robi co chce, mało mnie to obchodzi" - podkreśla swoją obojętność do zachowań byłego polityka PO.

Czarnecki twierdzi też, że "wiara to sprawa intymna i nie powinno się nią grać". Jego zdaniem dotyczy to w równym stopniu osób, które "nagle demonstracyjnie wychodzą z Kościoła – jak Palikot, jak i tych, którzy ni stąd, ni zowąd, również ze względów politycznych, a właściwie wyborczych manifestują raptownie akces do instytucji Kościoła". "Tak było w 2005 roku, kiedy w kampanii prezydenckiej, Donald Tusk zawarł, po wielu latach małżeństwa, ślub kościelny" - przypomina polityk PiS. Dla Czarneckiego "obaj ci panowie Kościół potraktowali instrumentalnie, choć oczywiście w zupełnie różny sposób".

mp


+
 13

Czytaj także