Bieszczady: nie będzie GOPR-u na Tarnicy

Bieszczady: nie będzie GOPR-u na Tarnicy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bieszczadzka grupa Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, podobnie jak w poprzednim roku, zrezygnowała z sezonowej placówki na Tarnicy, najwyższym szczycie polskich Bieszczad - poinformował naczelnik bieszczadzkiego GOPR Grzegorz Chudzik.

- Postanowiliśmy utrzymać ubiegłoroczną decyzję o zawieszeniu w  sezonie letnim działalności wakacyjnej placówki GOPR na Tarnicy. Zdecydowały o tym analiza wypadkowości w tym rejonie Bieszczad oraz  lepsze wyposażenie ratowników w środki transportu i łączności -  powiedział Chudzik.

Podkreślił, że do potrzebujących pomocy "można równie szybko dotrzeć z  innych miejsc". Wpływ na decyzję miały też koszty związane z  utrzymaniem placówki na Tarnicy. Od 1964 roku w lipcu i sierpniu pod Tarnicą ratownicy górscy pełnili całodobowe dyżury. Dwuosobowa załoga placówki zmieniała się co tydzień. Letnia placówka mieściła się w namiocie, ratownicy mieli stałą łączność radiową z centralą w Sanoku.

W Bieszczadach i Beskidzie Niskim nad bezpieczeństwem turystów czuwa 210 ratowników i kandydatów na ratowników.

eb, pap