Warszawa: tysiące osób w strefie kibica

Warszawa: tysiące osób w strefie kibica

Dodano:   /  Zmieniono: 
6,5 tys. kibiców oglądało wieczorem w stołecznej Strefie Kibica mecz Włochy-Chorwacja. Było chłodno i wiało, ale fanów futbolu nie odstraszyła niesprzyjająca aura, choć było ich mniej niż w dniach poprzednich.

Dominującą grupą gości warszawskiej Strefy są kibice drużyny włoskiej. Fani Azzurich mają pomalowane twarze, noszą koszulki z napisami Forza Italia i owijają się włoskimi flagami. Każdą akcje włoskiej drużyny nagradzają brawami i okrzykami, a bramka strzelona przez Andreę Pirlo wywołała u nich prawdziwą euforię. W porównaniu z Włochami, kibice z Chorwacji byli mniej widoczni. Można było ich poznać po charakterystycznych strojach i kapeluszach w biało-czerwoną szachownicę. Mimo, że Chorwatów było mniej niż sympatyków Italii, druga bramka - strzelona przez Chorwata - wywołała podobną wrzawę.

Tak jak w inne dni mistrzostw, bardzo widoczni w Strefie byli kibice Polski i Rosji, którzy robili sobie wspólne zdjęcia, "przybijali piątki" i wymieniali się szalikami. Kibice szczelnie wypełnili plac przed głównym telebimem, za to trybuna była zajęta jedynie do połowy. Dużym zainteresowaniem cieszyły się punkty gastronomiczne i ogródki piwne. Grupka fanów „Sbornej” zachwalała m.in. polską kuchnię. Najbardziej popularne były pierogi oraz kiełbaski z rusztu. Zdziwienie wśród włoskich kibiców wywoływało to, że piwo sprzedawano wyłącznie na żetony. Zdezorientowani błądzili po Placu Defilad szukając punktu ich sprzedaży.

Pogoda w czwartek po południu była wyjątkowo niesprzyjająca – było chłodno i wiało. Ludzie ubierali się w kurtki, stali grupkami. Wydaje się, że zła aura najmniej przeszkadzała kibicom „Sbornej” - większość ubrana była w krótkie spodenki, nosiła klapki. Drugim meczem, który będzie można obejrzeć w czwartek wieczorem w Strefie, będzie spotkanie reprezentacji Hiszpanii i Irlandii - początek godz. 20.45.

Oprócz emocji sportowych na gości Strefy czekały też inne atrakcje. Przed meczem pod sceną główną od strony ul. Marszałkowskiej zespół Papaja Band grał covery znanych przebojów. Organizatorzy oprócz muzyki na żywo proponowali zebranej publiczności udział w zabawach i konkursach. Tradycyjnie już wystrzeliwano w zgromadzonych kibiców pamiątkowe koszulki. Nieopodal głównej sceny atrakcje dla dzieci przygotowali stołeczni strażnicy miejscy. Zorganizowali loterię z nagrodami „Zagadkowe Koło”, oraz liczne gry i zabawy z konkursami.

eb, pap

 0

Czytaj także