Festiwal polskich filmów w Los Angeles

Festiwal polskich filmów w Los Angeles

Dodano:   /  Zmieniono: 
Plakat festiwalowy (mat. prasowe)
13. Festiwal Filmów Polskich, organizowany przez Polish American Film Society, rozpoczął się we wtorek 9 października wieczorem czasu lokalnego w Los Angeles. Tradycyjnie podczas ceremonii otwarcia w Egyptian Theatre w Hollywood wręczono nagrody przyznane przez jury składające się z twórców i krytyków filmowych.

Nagrodę specjalną imienia Poli Negri, przyznawaną artystom za rolę w polskich filmach i pracę z polskim reżyserami, odebrał amerykański aktor Michael York, który zagrał w filmie Lecha Majewskiego "Młyn i krzyż". Nagrodę wręczył mu reżyser tego filmu. Aktor był wcześniej kilkakrotnie zapraszany na festiwal, ale z powodu innych obowiązków nie mógł się pojawić. - W tym roku jest razem z nami - powiedział dyrektor Festiwalu Filmów Polskich Vladek Juszkiewicz. - Ucieszył się z nagrody ze względu na to, że bardzo dobrze wspomina pracę z Lechem Majewskim. Michael York z powodu choroby nie mógł być na pokazie filmu "Młyn i Krzyż" w Polsce i w Europie, więc jest to w pewnym sensie zaległe spotkanie między nim a reżyserem - dodał Juszkiewicz.

Z kolei nagrodę imienia Piotra Łazarkiewicza dla młodego talentu odebrał amerykański aktor telewizyjny i filmowy Paul Wesley. Nagrodę dla najlepszego filmu fabularnego przyznano "Sali samobójców" w reżyserii Jana Komasy. W kategorii filmów krótkometrażowych nagrodzono "Święto Zmarłych" w reżyserii Aleksandry Terpińskiej. Za najlepszy dokument jury uznało "Kiedyś będziemy szczęśliwi" w reżyserii Pawła Wysoczańskiego, a za najlepszy film animowany "Małego listonosza" w reżyserii Doroty Kobieli.

Ceremonię otwarcia uświetniła amerykańska premiera filmu Waldemara Krzystka "80 milionów", polskiego kandydata do Oscara w kategorii filmów obcojęzycznych. Częścią gali było wręczenie aktorce Barbarze Krafftównej nagrody Modjeska Prize przyznawanej przez Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej w Los Angeles.

- Festiwal Filmów Polskich w Los Angeles w zamierzeniu miał funkcjonować jako swoisty pomost pomiędzy kinematografią polską a sercem filmowego świata, czyli Hollywood. Kolejna gala z udziałem przedstawicieli obu tych środowisk potwierdza, że tak jest - powiedziałprowadzący ceremonię otwarcia Zbigniew Banaś, krytyk filmowy na stałe mieszkający w USA.

Organizatorzy festiwalu otrzymali wsparcie ze strony Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz konsulatu RP w Los Angeles. Oprócz nagrodzonych filmów w czasie trwających przez 10 dni pokazów widzowie będą mogli zobaczyć m.in. filmy: "Wymyk" w reż. Grzegorza Zglińskiego, "Droga na drugą stronę" w reż. Anci Damian, "Róża" w reż. Wojciecha Smarzowskiego, "Przeżyć Afganistan" w reż. Małgorzaty Imielskiej, "Ki" w reż. Leszka Dawida, "Listy do M." w reż. Mitji Okorna, "Nad życie" w reż. Anny Pluteckiej-Mesjasz, "W imieniu diabła" w reż. Barbary Sass, "Jutro będzie lepiej" w reż. Doroty Kędzierzawskiej, "Sponsoring" w reż. Małgorzaty Szumowskiej i "Baby są jakieś inne" w reż. Marka Koterskiego, zaś projekcja filmu "Korczak" Andrzeja Wajdy ma przypomnieć widzom w Los Angeles o obchodach ustanowionego przez polski Sejm Roku Janusza Korczaka.

Impreza odbywa się w tym roku pod patronatem małżonki prezydenta RP, Anny Komorowskiej.

em, pap

+
 0

Czytaj także