Biedroń z butlą wina

Biedroń z butlą wina

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Ileż to już razy słyszeliśmy, że świat wisi na włosku. Wydarzenia ostatnich dni każą nam zweryfikować to wytarte powiedzonko. Teraz nasze bezpieczeństwo wisi na smartfonie, a wszystko za sprawą ujawnienia wstrząsających informacji.

Jedna z nich jest taka, że premier rządu jest podsłuchiwany i dlatego nie ma smartfona, tylko komórkę sprzed lat. Takiego starego gruchota jest trudniej podsłuchiwać, a nowe telefony to pułapki dla naiwnych. Doszliśmy do sytuacji, w jakiej w 1974 r. znalazł się Gene Hackman w filmie „Rozmowa” Francisa Forda Coppoli. Mistrz podsłuchów sam zaczyna być podsłuchiwany. Władza, która zwykle podsłuchuje, tym razem też boi się wygadać, bo może być „na nasłuchu”. Już widzę, jak Mariusz Błaszczak odsłuchuje w sztabie PiS rozmowy Tuska z córką Kasią, która doradza mu w sprawie doboru krawata, a Adam Hofman dostaje na biurko codzienne raporty z tego, co ugotowała na obiad Małgorzata Tusk.

Druga informacja dotycząca zaplątania naszego życia w linie telefoniczne to awaria, która przytrafiła się jednej z czołowych telefonii w Polsce. Awaria polegała na błędnym przesyłaniu MMS-ów. Przez kilka godzin użytkownicy tej sieci otrzymywali nie swoje zdjęcia, które krążyły w przestrzeni telefonicznej niczym kuleczka po ruletce. Ktoś dostał fotki gołych kobiet, gumofilców i ubranek dla dzieci, ktoś inny umowy sprzedaży mercedesa. Szaleństwo z przypadkowymi fotografiami, które w postaci MMS-ów docierały do błędnych adresatów, tylko z pozoru może wydawać się śmieszne.

Wyobraźmy sobie, że Władimir Putin otrzymuje pomyłkowo od Angeli Merkel zdjęcie trumny, Barack Obama fotografię puszki czarnej farby od Władimira Putina, a Jarosław Gowin zdjęcie gołej kobitki przesłanej z telefonu kardynała Stanisława Dziwisza. Seria takich pomyłek może zaowocować poważnym konfliktem. A gdyby Jarosław Kaczyński dostał fotografię, na której minister kultury Filipin zjada kota, a Janusz Palikot zdjęcie krzyża w swoim gabinecie? Mogłoby się zrobić nerwowo.

Skoro możliwe są awarie funkcji MMS, to możliwe są także awarie funkcji SMS. Wyobraźcie sobie twarz Waldemara Pawlaka, który otrzymuje pomyłkowy SMS od posła Biedronia o treści: „Nałóż seksowną bieliznę, przygotuj kajdanki i kozaki. Wpadnę wieczorem z butlą wina”.
Więcej możesz przeczytać w 42/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2

Czytaj także