Sprawa Walentynowicz jak sprawa Blidy zatopi rządzących?

Sprawa Walentynowicz jak sprawa Blidy zatopi rządzących?

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Paweł Kowal (fot. KRZYSZTOF BURSKI / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
- W Polsce jest tak, że jak pojawia się śmierć, grób i jakieś z tym związane problemy, to sprawa robi się poważna. Ze śmiercią u nas nie ma żartów – mówi w rozmowie z Piotrem Najsztubem lider PJN Paweł Kowal. I dodaje, że „tak jak wiedział, iż rząd PiS się kończy, kiedy rano usłyszał w radiu, że zginęła Barbara Blida, tak wiedział, że Platforma będzie miała poważne kłopoty, kiedy usłyszałem, że pomylono ciało Anny Walentynowicz”.
Tak jak wiedziałem, że rząd PiS się kończy, kiedy rano usłyszałem w radiu, że zginęła Barbara Blida, tak wiedziałem, że Platforma będzie miała poważne kłopoty, kiedy usłyszałem, że pomylono ciało Anny Walentynowicz – podkreśla lider PJN Paweł Kowal w rozmowie z Piotrem Najsztubem. Kowal zaznacza, że „nie chodzi o to, że mu się w czymkolwiek kojarzyła Blida z Walentynowicz, ani okoliczności obu tych śmierci”. - Tylko w Polsce jest tak, że jak pojawia się śmierć, grób i jakieś z tym związane problemy, to sprawa robi się poważna. Ze śmiercią u nas nie ma żartów – tłumaczy.

- Rząd nie zrozumiał w sprawie katastrofy smoleńskiej, że jest centrum pełne rozsądnych ludzi, którzy po prostu chcą, by z nimi poważnie rozmawiać. Żeby było tak, że jak minister coś mówi z trybuny sejmowej, to tak jest, a jak się pomylił albo dostał złe informacje, to umie powiedzieć, że się pomylił albo dostał złe informacje. Mówię to nie z pozycji nienawiści, bo uważam, że „pani Kopacz kłamała”. Tak myśli bardzo wielu obywateli. Oni sądzą i mają prawo sądzić, po tym co się wydarzyło, że jak sprawa będzie ich dotyczyła, to też minister będzie klepał z trybuny, co mu do głowy przyjdzie, albo będzie mylił – jak Ewa Kopacz – rolę wolontariusza z urzędnikiem państwowym – podkreśla lider PJN-u.

- Od kilku miesięcy bronię lemingów przed prawicowymi publicystami, ponieważ lemingi ciężko pracują i chcą, żeby państwo zajmowało się tym, czym ma się zajmować. I świetnie sobie duża grupa ludzi w centrum zdaje sprawę z tego, że jak przyjdzie PiS, będzie to samo, tylko z innymi ludźmi. Bo myśli pan, że PiS odbierze finansowanie Platformie? Nie. Będzie utrzymywało PO, tak jak dzisiaj Platforma utrzymuje PiS – przekonuje polityk.

Cały wywiad Piotra Najsztuba z Pawłem Kowalem można przeczytać w najnowszym numerze tygodnika "Wprost", który od niedzielnego południa jest dostępny w formie e-wydania.

Najnowsze wydanie "Wprost" jest też dostępne na 
Facebooku.

 12

Czytaj także