Krystian Lupa: Z Polski nie wyjadę

Krystian Lupa: Z Polski nie wyjadę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Agnieszka Michalak: Pana ostatnie inscenizacje podzieliły krytyków. Zwłaszcza spektakl „Poczekalnia.0”, w którym odnajduję dużo goryczy, zadumy nad bełkotem i bezsensem rzeczywistości.

Krystian Lupa: Chciałem nim zainteresować. Sportretowałem nasz dzień powszedni i zawartość naszej głowy, do której nie bardzo się chcemy przyznać. Fascynuje mnie inteligencki bełkot – chyba trafiłem w czuły punkt, bo to właśnie ci, co nazywają siebie inteligentami najbardziej się oburzyli. Ale w tych nieudanych, wykrzywionych wypocinach też jest materiał do przemyśleń. Dziwię się, że niektórzy krytycy doszukiwali się w pijanej dziennikarce kompromitacji środowiska. Chyba znów wycelowałem idealnie w coś bolącego. A w tworzeniu portretu młodych aktorów wzięli udział sami zainteresowani – spenetrowaliśmy żargon ich środowiska, pozy, jakie przybierają, by hodować psychiczny nowotwór grupowy, który prowadzi na manowce, a wobec którego każdy z osobna ma bardzo krytyczne nastawienie. Wchodząc jednak w grupę, ulega mu.
Więcej możesz przeczytać w 47/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także