Katastrofa w Londynie: uniknął śmierci, bo spóźnił się do pracy

Katastrofa w Londynie: uniknął śmierci, bo spóźnił się do pracy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Śmigłowiec runął na ulicę w Londynie. Są ofiary (fot. YouTube) 
Rano niedaleko stacji kolejowej w centrum Londynu rozbił się śmigłowiec. Zawadził on o dźwig w dzielnicy Vauxhall. Operator dźwigu uniknął śmierci, gdyż... spóźnił się do pracy - podaje Wirtualna Polska.
Policja poinformowała, że w wypadku śmigłowca zginął pilot helikoptera i osoba znajdująca się na terenie budowy. Dźwig upadając, wbił się budynek.

Operator dźwigu spóźnił się tego dnia do pracy po raz pierwszy od lat. - Mógł być tam w kabinie, na samym szczycie - mówił rozmowie z RMF FM jeden z budowlańców pracujących przy konstrukcji wieżowca.

- Pilot rozbitego śmigłowca niedługo przed wypadkiem poprosił o zgodę na zmianę planu lotu i lądowanie na lądowisku w Battersea, w centrum Londynu, z powodu złej pogody - poinformował rzecznik właściciela lądowiska. Maszyna uderzyła w dźwig podczas zniżania do lądowania na pobliskim lądowisku.

ja, wp.pl, RMF FM