Piękne oczy i handel trabantami. Jaka jest historia Adama Nawałki?

Piękne oczy i handel trabantami. Jaka jest historia Adama Nawałki?

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Adam Nawałka (fot. LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Dla dziennikarzy przewidywalny, że aż nudny. Dla kobiet pełen wdzięku. Piłkarze znają jego inną, mniej łagodną stronę. Jaki jest Adam Nawałka?
"Faken, zapisz to!” – miał w zwyczaju krzyczeć trener Górnika w trakcie ligowych meczów. Marcin Prasoł, członek jego sztabu szkoleniowego, chwytał ołówek i na kartce skrupulatnie notował każdy szczegół, na który zwrócił uwagę jego szef. Mnóstwo tego było, bo Nawałka jako urodzony perfekcjonista od zawsze wściekał się za najmniejsze nawet błędy zawodników. Wysokie wymagania stawiał nie tylko im, lecz przede wszystkim sobie. Od zawsze. – Adam jest perfekcjonistą. Po prostu. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Po mistrzostwach świata w Argentynie był absolutnie światowej klasy zawodnikiem. Razem z Bońkiem zaliczonym do najlepszej jedenastki mistrzostw. Był gwiazdą – wspomina w rozmowie z "Wprost” byłego reprezentacyjnego kolegę Jan Tomaszewski.

Niepijący, dbający o zdrowie


Nawałka był piłkarzem nowoczesnym. Dbał o siebie bardziej niż którykolwiek z jego kolegów. Andrzej Iwan wspominał, że jako chyba jedyny z piłkarzy nie pił alkoholu. Może tylko od czasu do czasu kieliszek szampana.

Paradoksalnie tak dbający o zdrowie Nawałka był zawodnikiem najbardziej nękanym kontuzjami. Problemy zaczęły się po festiwalu młodzieży na Kubie. - Komuniści lubili mieć takie sztandarowe postacie, a Adam idealnie im pasował. Miał 21 lat, wyróżniał się na mundialu w Argentynie. Pojechał do Fidela Castro reprezentować Polskę. Nie wiem, jak tam spędzał czas, ale wiem, że powinien robić coś innego: odpoczywać po ciężkim sezonie w Wiśle i po mundialu – tłumaczy Andrzej Iwan.

Szybko zrozumiał, że jego kariera nie potoczy się tak, jak by sobie tego życzył. Kiedy miał 27 lat, wyjechał do Stanów. Zaoszczędzone w USA pieniądze pozwoliły Nawałce zająć się biznesem w Polsce okresu transformacji. W Krakowie handlował trabantami z silnikami od volkswagenów polo. – Miał jeszcze sklep z dżinsami, potem z kosmetykami – wylicza Andrzej Iwan. Wreszcie miłość do piłki wzięła górę i zajął się trenerką.

Wszystko te piękne oczy

Na drodze do sukcesu spotykał też kobiety. Zawsze był ich ulubieńcem. Ponad trzy lata temu oczarował prezydent Zabrza tak bardzo, że podpisała z nim kontrakt na pracę z pierwszą drużyną Górnika. – Mówi się, że pani prezydent od początku jest lekko zauroczona Nawałką, że bardzo przemawia do niej spojrzenie trenera. Ona lubi w te oczy spojrzeć. Są uczciwe i szczere. To one ją przekonały, że warto na niego postawić – mówi nam osoba z zabrzańskiego ratusza miejskiego.

Przeczytaj całą historię Adama Nawałki w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost” (45/2013)

Najnowszy numer "Wprost" od jutra będzie  dostępny w formie e-wydania .  
Najnowszy "Wprost" będzie także dostępny na Facebooku .  
"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania .



 1

Czytaj także