O wypadku, który miał wstrząsający przebieg, poinformowała redakcja dziennika „Super Express”.
Doszło do niego w nocy z soboty na niedzielę (z 16 na 17 maja). Młoda kobieta została potrącona w momencie, gdy 29-latek, który siedział za kółkiem samochodu osobowego, wykonywał manewr cofania.
Jak doszło do tragedii? Policja podała szczegóły: Kierowca nie znajdował się pod wpływem alkoholu
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że 19-latka była wcześniej pasażerką pojazdu, przez który została potrącona.
Redakcja skontaktowała się z komendą powiatowej policji, która niestety potwierdziła zdarzenie. Aspirantka Karolina Gmach – pełniąca obowiązki oficer prasowej – podzieliła się wstępnymi ustaleniami. Wynika z nich, że kierowca, podczas wykonywania manewru cofania, potrącił 19-latkę. – A następnie przejechał ją – powiedziała. Młody mężczyzna był w tamtym momencie trzeźwy – co wiadomo dzięki badaniu alkomatem.
Na miejsce wezwano m.in. karetkę pogotowia – zespół ratownictwa medycznego wszczął procedurę RKO, co jednak nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. – W wyniku zdarzenia kobieta doznała ciężkich obrażeń ciała i pomimo podjętej pomocy medycznej, w tym reanimacji [resuscytacji krążeniowo-oddechowej – przyp. red.], jej życia nie udało się uratować – poinformowała przedstawicielka lokalnej policji.Ws
Policja bada zdarzenie. Wszystko odbywa się pod nadzorem prokuratury
Jak doszło do wypadku? Na to pytanie śledczy szukają w tym momencie odpowiedzi. – Funkcjonariusze wykonali – pod nadzorem prokuratora – czynności procesowe, mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności i przebiegu zdarzenia.
Zabezpieczone zostały również nagrania z monitoringu, który najprawdopodobniej obejmował miejsce zdarzenia – poinformowała mundurowa.
Czytaj też:
W okolicy panował wzmożony ruch. Nagle z okna wypadł 54-latekCzytaj też:
Gorzka wymiana zdań między politykami PiS i PSL. „Jest pan żałosny”
