16 maja, późnym wieczorem, miał miejsce wstrząsającym wypadek – 54-latek z brytyjskim obywatelstwem, na oczach ludzi, wypadł nagle z okna na drugim piętrze. Służbie medycznej nie udało się go uratować.
Zanim jednak stwierdzono zgon mężczyzny, ZRM, które dotarło na miejsce karetką pogotowia, wszczęło procedurę RKO. Resuscytacja krążeniowo-oddechowa nie przynosiła jednak oczekiwanego skutku.
Regionalna rozgłośnia skontaktowała się w sprawie wypadku z Komendą Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Sierżant sztabowy Jakub Skrzypek z zespołu komunikacji społecznej w rozmowie z Radiem PiK potwierdził zdarzenie. Służby próbują ustalić, jak doszło do tragedii.
„Panował wzmożony ruch”
Pracę policji nadzoruje prokuratura – podał „Fakt”.
Dziennik przypomniał, że lokalsi (a w sezonie letnim także turyści) chętnie spacerują po – i w pobliżu – Starego Miasta. Decyzjom, by „wyjść na miasto”, sprzyjają szczególnie piątkowe i sobotnie noce.
W momencie wypadku „w okolicy panował wzmożony ruch” – twierdzi redakcja.
Czytaj też:
Najpierw staranował ludzi autem, potem wyciągnął nóż. Polka wśród rannychCzytaj też:
Wpadł podczas rutynowej kontroli. Bimber, amunicja i martwy dzik
