Wpadł podczas rutynowej kontroli. Bimber, amunicja i martwy dzik

Wpadł podczas rutynowej kontroli. Bimber, amunicja i martwy dzik

Dodano: 
Kontrola drogowa policji, zdjęcie ilustracyjne
Kontrola drogowa policji, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / FotoDax
Rutynowa kontrola drogowa szybko przerodziła się w poważną interwencję. To, co policjanci znaleźli na posesji 68-latka, zaskoczyło nawet ich samych.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach wspólnie z policjantami z Komisariatu Policji w Gniewoszowie zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę volkswagena. Za kierownicą siedział 68-letni mieszkaniec powiatu kozienickiego.

Podczas sprawdzania pojazdu mundurowi natrafili na butelki wypełnione cieczą o słomkowym kolorze. Mężczyzna nie ukrywał, że przewozi alkohol własnej produkcji – czyli bimber. W trakcie rozmowy przyznał także, że w swoim domu posiada urządzenia służące do produkcji takiego alkoholu.

Policjanci postanowili dokładnie sprawdzić posesję seniora. Przeszukano budynki mieszkalne, pomieszczenia gospodarcze oraz pojazdy znajdujące się na terenie nieruchomości. W czasie działań zabezpieczono blisko 900 litrów zacieru oraz 236 litrów gotowego alkoholu.

68-latek pędził bimber. Ujawniono u niego też ciało dzika i amunicję

Po nitce do kłębka

Na miejscu funkcjonariusze znaleźli również sprzęt wykorzystywany do nielegalnego wytwarzania alkoholu. To jednak nie był koniec ich odkryć.

Podczas przeszukania ujawniono także amunicję przechowywaną w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami. Dodatkowo w garażu i pod wiatą policjanci natknęli się na wnętrzności leśnej zwierzyny.

Nielegalny odstrzał dzika. Sprawa jest rozwojowa

„68-latek przyznał, że dzień wcześniej dokonał odstrzału dzika, jednak nie poddał zwierzęcia obowiązkowym badaniom weterynaryjnym. O sprawie poinformowani zostali inspektorzy Inspektoratu Weterynarii, którzy zabezpieczyli próbki mięsa do dalszych badań. 68-latek został zatrzymany przez policjantów i trafił do policyjnej celi” – czytamy w komunikacie mundurowych.

Na poczet przyszłych kar oraz grzywien policjanci zabezpieczyli także niemal 60 tysięcy złotych w gotówce.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a funkcjonariusze nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.

Czytaj też:
Koniec łowieckiego eldorado? „To relikt PRL-u”
Czytaj też:
Presja zadziałała. Trzaskowski zmienia decyzję w sprawie dzików

Opracowała:
Źródło: KPP Kozienice