14 grudnia 17-latek zadzwonił na policję z informacją, że w jednej z toruńskich szkół została podłożona bomba. Jak się okazało alarm był fałszywy.
Po telefonie od 17-latka w stan pogotowania zostały postawione wszystkie służby. Około 10 rano ze szkoły przy ul. Paderewskiego ewakuowano niemal 500 uczniów.
Specjalna grupa rozpoznania minersko-pirotechnicznego toruńskiej policji nie odnalazła materiału wybuchowego.
W tym samym dniu doszło do zatrzymania podejrzanego mieszkańca toruńskiej dzielnicy Podgórz. Jak się okazało dziewczyna zatrzymanego 17-latka chodziła wcześniej do szkoły, w której miała znajdować się bomba.
Za fałszywe alarmowanie służb ratunkowych grozi mu do 8 lat więzienia.
ds, KWP w Bydgoszczy
Specjalna grupa rozpoznania minersko-pirotechnicznego toruńskiej policji nie odnalazła materiału wybuchowego.
W tym samym dniu doszło do zatrzymania podejrzanego mieszkańca toruńskiej dzielnicy Podgórz. Jak się okazało dziewczyna zatrzymanego 17-latka chodziła wcześniej do szkoły, w której miała znajdować się bomba.
Za fałszywe alarmowanie służb ratunkowych grozi mu do 8 lat więzienia.
ds, KWP w Bydgoszczy
