Palikot pozywa "Fakt". "Moja żona nie pobiera publicznych pieniędzy"

Palikot pozywa "Fakt". "Moja żona nie pobiera publicznych pieniędzy"

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Janusz Palikot, fot. Youtube
Szef Twoje Ruchu wydał dziś oświadczenie ws. ukazania się kłamliwego, jak twierdzi, artykułu na stronach "Faktu", dotyczącego rzekomego finansowania przez TR firmy żony Janusza Palikota. - "Moja żona Monika Palikot nie pobiera żadnego wynagrodzenia z partii, ani z publicznych pieniędzy. Nie pobiera również wynagrodzenia w spółce Kresy" - napisał w jednym z podpunktów oświadczenia.
Gazeta "wzięła pod lupę" wydatki szefa TR. Ustalono, że blisko 100 tys. zł z budżetu zostało wydanych na książkę, którą Palikot w ubiegłym roku rozdawał na spotkaniach z wyborcami. Tekst oświadczenia ukazał się na oficjalnej stronie partii:

1. Pozwę redakcję gazety Fakt w związku z tym artykułem.
2. Moja żona Monika Palikot nie pobiera żadnego wynagrodzenia z partii, ani z publicznych pieniędzy. Nie pobiera również wynagrodzenia w spółce Kresy.
3. Wydałem łącznie 8 książek. Za każdym razem rezygnowałem z honorarium pobierając jedynie książki jako egzemplarze autorskie. Średnia wartość moich nie pobranych honorariów to około 1 mln złotych.  
4. Zakupioną książkę wydała spółka Kresy. Koszt wytworzenia jednego egzemplarza wynosił 28 zł, partia kupiła ją po 29 zł, a więc zysk na książce wynosił 1 zł. Było to koniecznie ponieważ sprzedaż książki bez zysku zgodnie z polskim prawem byłaby nielegalnym wsparciem partii politycznej.
5. Podane przez gazetę "Fakt" informacje są więc nieprawdziwe i dlatego skierują sprawę do sądu, w celu ochrony moich dóbr osobistych, a także dobrego imienia partii Twój Ruch.  
6. W czasie tej kadencji przekazałem na cele społeczne majątek o wartości setek tysięcy złotych. Sugerowanie ze mógłbym czerpać zyski z pracy polityka jest obrzydliwe i godne potępiania.


twojruch.eu, fakt.pl
 3

Czytaj także