Sawicki o swoim wpisie: Nikomu nie życzyłem śmierci

Sawicki o swoim wpisie: Nikomu nie życzyłem śmierci

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Marek Sawicki (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Szef resortu rolnictwa Marek Sawicki wdał się na Twitterze w dyskusję z jednym z użytkowników. Jego niefortunny wpis wywołał falę krytyki. Teraz minister w rozmowie z serwisem gazeta.pl postanowił zabrać głos w tej sprawie.
Sawicki przyznał, że jest zdziwiony zamieszaniem wokół wpisu. Jego zdaniem ta sprawa to „totalne nieporozumienie”. – Nie było moją intencją życzenie komukolwiek śmierci. Nie wiem, o co chodziło. Każdy może odbierać ten wpis, jak chce. Wcale nie chodziło o życzenie śmierci. Każdy chyba chciałby móc spojrzeć w oczy przodkom. Ja także. Zrobiłbym to z przyjemnością.

Wymiana zdań zaczęła się od wpisu Sawickiego, który stwierdził, że „Ukraina dogaduje się z Rosja pod osłoną Niemiec i Francji, a politycy PiS i PO licytują się na pomysły eskalujące konflikt Rosja-Ukraina”. Ministrowi odpisał jeden z użytkowników, który zaproponował, aby „zamiast jabłek wyeksportować PSL”. Sawicki zauważył, że takie próby są bezskutecznie podejmowane „od 120 lat”. Następnie dyskusja zeszła na historię dziadka szefa resortu rolnictwa, po czym jeden z użytkowników stwierdził, że „nie pisze o zasługach przodków”, którym „chce spokojnie spojrzeć w oczy”. Na ten wpis Sawicki odpowiedział: „oby Pana życzenie ,co do patrzenia w oczy, spełniło się jak najszybciej”. Po tym zdaniu na ministra spadła fala krytyki ze strony innych użytkowników.

gazeta.pl, TOK FM, Twitter
 6

Czytaj także