Nie jestem lalusiem

Nie jestem lalusiem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Docierają do mnie informacje, że Schetyna namawiał ludzi PO do wsparcia konkurencyjnej wobec Platformy inicjatywy wyborczej – mówi Jacek Protasiewicz, przewodniczący dolnośląskiej PO.

Ma pan zapłacić 5 tys. euro za awanturę na lotnisku we Frankfurcie. Drogo czy tanio?

Przyznaję, nie jest to mało. Jednak w porównaniu z kosztami ewentualnego procesu: niemieckim adwokatem, przejazdami i hotelami we Frankfurcie, taka wpłata na cel społecznie użyteczny wydała się mi akceptowalna.

A na co pan wpłaci?

Na Anne Frank Zentrum w Berlinie, którego misją jest przeciwdziałanie prawicowym ekstremizmom, dyskryminacji na tle rasowym i etnicznym oraz antysemityzmowi.

Czyli heilował pan jednak na frankfurckim lotnisku.

Nie. I potwierdzają to pisemne relacje świadków, które wpłynęły do niemieckiej prokuratury. To wyłącznie celnicy pracujący na tamtej zmianie. Miałem wgląd w te dokumenty i trudno tam doszukać się wersji „Bilda”, którą ochoczo podchwyciły polskie media. Zresztą w tych relacjach nie ma też mowy o awanturze z innym pasażerem o wózek, szarpaninie, bełkotaniu.

To o co poszło?

Więcej możesz przeczytać w 35/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także