Przegrana wojna o seks

Przegrana wojna o seks

Dodano:   /  Zmieniono: 
Edukacja seksualna w Polsce ma i będzie mieć charakter prokościelny. Wręcz religijny. To już zatwierdzone, raz na zawsze. Tyle że nie jest to wiedza współczesna. Efekty mamy takie, że dzieci edukują się seksualnie w internecie – mówi prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog.

Zdjęcia MAKSYMILIAN RIGAMONTI

Panie profesorze, polityka, seks i Kościół.

O Boże...

Właśnie. Uda się to wszystko jakoś połączyć, znaleźć jakieś porozumienie?

Uda się. Ale tylko w jedną stronę. Kościół i polityka łączą się jedynie na prawej stronie, w partiach Jarosława Kaczyńskiego czy Jarosława Gowina.

O panu feministki mówią, że jest pan Gowinem polskiej seksuologii.

Ja tak tego nie widzę, ale skrajne feministki mają swoje zdanie. Sprawa polega na tym, że jak się pisze książkę o kobietach i mężczyznach, to każdy wychwytuje to, co chce wychwycić. Wojownicza feministka nie może ścierpieć moich poglądów na temat kobiet i mężczyzn, na temat gender, wychowania bez płci. Wie pani, jestem przyzwyczajony. Byłem już Żydem, masonem, Ukraińcem, erotomanem, homofobem, to mogę być i Gowinem polskiej seksuologii.

Ucieka mi pan od pytania. A przecież to jest wojna.

Proszę pani, wojna o seks w tym kraju jest od dawna przegrana. Trzeba wyciągać wnioski z tego, co jest. Edukacja seksualna w szkołach istniała dwa razy, i to krótko.

Ja nie miałam o seksie w szkole.

Więcej możesz przeczytać w 40/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także