Gaimer o Polańskim: Myślałam o nim jak o kimś, kto odebrał moją niewinność

Gaimer o Polańskim: Myślałam o nim jak o kimś, kto odebrał moją niewinność

Dodano:   /  Zmieniono: 18
Samantha Geimer (fot. screenshot YouTube)
Rozmowa z Samanthą Geimer, która jako trzynastolatka została w 1977 r. zmuszona do uprawiania seksu z Romanem Polańskim.

Wprost: Co pani dziś czuje w stosunku do Romana Polańskiego?

Samantha Geimer: Czas leczy rany. Początkowo myślałam o nim jako o tym, który odebrał mi niewinność, odebrał mi spokój ducha na wiele lat. Myślałam wtedy, że jest to arogancki egoista i nędzny stary typ. Dziś jest dla mnie obcym człowiekiem.

Wspierała pani jednak jego kandydaturę do Oscara za film „Pianista".

Nie wspierałam, ale i nie byłam przeciw. Oscar jest nagrodą za osiągnięcia w filmie i inne czyny człowieka nie powinny tu grać roli.

Naprawdę mu pani wybaczyła i wnioskowała do sądu o umorzenie sprawy przeciwko niemu?

Przed laty doszliśmy do porozumienia, zawarliśmy ugodę. Po upływie kilkudziesięciu lat wybaczyłam mu. Ale powodem wniosku o umorzenie jest to, że proces przyniósłby więcej szkody mnie niż jemu. Nie chcę inwazji mediów. Chcę spokoju dla mojej rodziny, wspaniałego męża, trójki dzieci, mamy i mnie samej.

Jak się układa pani życie na Hawajach?

Jestem szczęśliwa, że uciekłam z Kalifornii. Mam tu dom, rodzinę i niemęczącą pracę – jestem księgową. Unikam mediów. Ale niestety, inwazja już się zaczęła.

Wywiad ukazał się w 41/2009 numerze Tygodnika "Wprost"


Najnowszy numer "Wprost" jest dostępny w formie e-wydania.
Najnowszy "Wprost" jest  także dostępny na Facebooku.
"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania.

Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku
Oraz na  AppleStore  GooglePlay

+
 18

Czytaj także