Dystansu uczmy się od Czechów

Dystansu uczmy się od Czechów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Otwarcie przyznaję, że miewam trudności z polskim. Ale poruszam się w środowisku czeskim albo u nas, Zaolzian, gdzie mówimy „po naszymu”. Ja żech Ewa a móm rada śpiewani – opowiada Ewa Farna.

Płacisz podatki?

Oczywiście.

Gdzie?

Nie chcę na to pytanie odpowiadać. Ze względu na plotkarskie media, bo potem będą mi zaglądały do portfela.

Czy kiedykolwiek wahałaś się, po której stronie granicy bije twoje serce?

Od urodzenia żyję w czeskiej części Śląska Cieszyńskiego i tu jest moje serce, na Zaolziu. O ile jednak chodzi ci o to, czy czuję się Polką, czy Czeszką, to nigdy nie miałam wątpliwości.

I dlatego podczas spisu powszechnego w 2011 r. zadeklarowałaś swoją polskość. I w kampanii namawiałaś do tego innych.

Więcej możesz przeczytać w 46/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także