Trzy strzały w czoło

Trzy strzały w czoło

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kłótnia o to, kto zabił Osamę bin Ladena, zaognia kryzys w najbardziej elitarnej jednostce komandosów w USA. W tle trwa spór o pieniądze. Okazuje się, że amerykańscy komandosi zarabiają za mało.

Byliśmy pewni, że będzie to misja w jedną stronę. Nikt się nie łudził, że wyjdziemy z tego cało. Przed wyjazdem napisałem do dzieci list, który miały dostać po mojej śmierci – mówi Rob O’Neill, były komandos Navy SEALs. W ubiegłym tygodniu telewizja Fox News wyemitowała dwuodcinkowy reportaż o operacji „Trójząb Neptuna”, którą amerykańscy komandosi przeprowadzili w nocy z 1 na 2 maja 2011 r. w pakistańskim Abbottabadzie. Uczestniczyło w niej 24 komandosów, tłumacz i specjalnie wyszkolony pies. O’Neill jest bohaterem programu. Twierdzi, że to on zabił wtedy Osamę bin Ladena.

Po emisji reportażu nie dostał oklasków. Zalała go fala krytyki ze strony kolegów i wielu zwykłych Amerykanów. Dlaczego ujawnia tajemnice pilnie strzeżonej operacji? Po co wystawia siebie i bliskich na niebezpieczeństwo? Jakim prawem przypisuje sobie główną rolę w operacji przeprowadzonej przez cały zespół najbardziej elitarnej jednostki świata? Rob O’Neill odpowiada: – Z frustracji.

OSTATNI ODDECH

Więcej możesz przeczytać w 47/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także