Kumple z NZS

Kumple z NZS

Na studiach trzymali się razem, bo wszyscy walczyli z komuną. Podzieliła ich polityka i walka o władzę.

W restauracji sejmowej rozmawiam z Andrzejem Halickim o Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Minister administracji i cyfryzacji wspomina lata 80. Obok stolika pojawia się poseł Wojciech Szarama z Prawa i Sprawiedliwości. – Wojtek, dobrze, że jesteś. Pamiętasz jakieś anegdoty z czasów NZS? Ty też przecież byłeś – zaczepia Halicki. Szarama zamyśla się na moment. – Jakie to były piękne czasy. Proste życie. Jeden wróg. I komu to przeszkadzało?

– Główne hasło: precz z komuną. Inne rzeczy nie miały większego znaczenia. Poza tym żadnych dzieci, zobowiązań, kredytów, odpowiedzialności za inne osoby. Łączył nas również brak kasy. Nawet Paweł Piskorski był wtedy biedny – śmieje się Filip Kaczmarek, były europoseł PO.

FRANCUSKI JABOL

Więcej możesz przeczytać w 48/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0