Tona nielegalnego mięsa trafiała do barów. Część produkowana z psów?

Tona nielegalnego mięsa trafiała do barów. Część produkowana z psów?

28 listopada funkcjonariusze Nadwiślańskiego OSG, w ramach prowadzonej kontroli legalności pobytu cudzoziemców, zatrzymali 2 nielegalnie przebywających w Polsce obywateli Wietnamu. Zapobiegli także wprowadzeniu do sprzedaży blisko 1000 kg mięsa niewiadomego pochodzenia.
Funkcjonariusze SG wylegitymowali 31 cudzoziemców różnych narodowości, przebywających w czterech sklepach spożywczo-przemysłowych w podwarszawskiej miejscowości Wólka Kosowska. Zatrzymali 2 obywateli Wietnamu, którzy nie posiadali żadnych dokumentów uprawniających ich do pobytu w Polsce. W trakcie prowadzonych kontroli funkcjonariuszy zaniepokoił widok mięsa niewiadomego pochodzenia, przygotowanego do regularnej sprzedaży oraz warunki, w jakich było ono przechowywane.

Właścicielami sklepów i towaru byli obywatele Wietnamu. Funkcjonariusze ujawnili blisko 1000 kg mięsa oraz produktów spożywczych bez wymaganych zezwoleń i dokumentów handlowych, co potwierdzili wezwani na miejsce lekarz weterynarii oraz inspektor sanitarny.

Według ustaleń towar trafiał do restauracji i barów orientalnych na terenie Warszawy i okolic. Mięso zabezpieczono. Zostaną wykonane badania genetyczne, które potwierdzą gatunek zwierząt, z których pochodziło. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że część towaru to mięso z psów. Jeśli przypuszczenia lekarza weterynarii potwierdzą się, właścicieli sklepów może czekać kara pozbawienia wolności.

Zamknięto już dwa z czterech sklepów, gdzie znajdowało się podejrzane mięso. Ponadto, w stosunku do właścicieli, zostaną skierowane wnioski do sądu o ukaranie karą grzywny za nieprzestrzeganie warunków sanitarnych przez wprowadzanie do sprzedaży zwierzęcych produktów spożywczych bez wymaganych zezwoleń oraz ich sprzedaż w niedozwolonym miejscu.

Straż Graniczna
 

Czytaj także

 87
  • Relatywista   IP
    Jakoś zaponieliście o "biednych konikach" eksportowanych z Polski do Italii ? I konince w postaci kiełbasy czy bewsztyka. Czkam na protesty i łapki w dół.
    • relatywista   IP
      Konfiskata mięsa z psów i kotów uchodzącego za tradycyjną potrawę Wietnamczyków czy Chińczyków to dyskryminacja tych obywateli. Jeżeli można "rytualnie" zbijać niektóre zwierzęta dlaczego nie można "humanitarnie" psy i koty ?
      • jADWIGA   IP
        KTO MA NADZÓR W POLSCE NAD SCHRONISKAMI? WPROST NIE DO WIARY ŻEBY O WSZYSTKIM TO ZNACZY O ŚMIERCI ZWIERZĄT I ICH SELEKCJI DECYDOWALI KIEROWNICY SCHRONISK. SĄ PEWNIE WŚRÓD NICH TEŻ DRANIE KTÓRZY NA WSZYSTKIM ZROBIĄ PIENIĄDZE.POWINNY BYĆ SPOŁECZNE KONTROLE, SĄ CHYBA JESZCZE NAJUCZCIWSZE
        • ANDRZEJ   IP
          NIKT ICH NIE RUSZY
          • Jasiu   IP
            Warszawa da się lubić...i psy też.