Kaczyńskiego mogłabym przytulić

Kaczyńskiego mogłabym przytulić

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ostatnie wybory samorządowe to żenująca sytuacja, kompletny wstyd. Jakbyśmy żyli w Burkina Faso – mówi Maryla Rodowicz, piosenkarka.

Rok temu została pani największą sensacją sylwestrowej nocy. Wszyscy mówili tylko o nagich piersiach Maryli Rodowicz.

O piersiach i brzuchu.

A czym nas pani zaskoczy w tym roku?

Chyba tylko tym, że w sylwestra nie zagram. Nigdzie. I Polsatowi, i TVP odmówiłam.

Ludzie się załamią. Sylwester bez Maryli to jak święta bez Kevina.

Od lat co roku w sylwestra pracowałam. W tym roku jadę z mężem na wakacje na Karaiby. Przyjaciel zaprosił nas na jacht. Dziesięć dni wolnego dobrze mi zrobi.

Przyjaciel, czyli Jan Kulczyk.

I to nie jest Jan Kulczyk. Wbrew temu, co pisały tabloidy.

Rodowicz na urlopie? Może to prawda, co mówią plotki, że zdrowie pani szwankuje? Nie gra pani w sylwestra, nie wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”...

Więcej możesz przeczytać w 51/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0