Stypa u Sławomira Nowaka

Stypa u Sławomira Nowaka

Znak drogowy z ograniczeniem prędkości do czterdziestu kilometrów na godzinę oraz gadżet elektroniczny – takie prezenty dostał Sławomir Nowak od sejmowych kolegów i koleżanek. Zrzutka wynosiła 50 złotych. Okazją do świętowania były 40 urodziny połączone z pożegnaniem z polityką.
40-stka Sławomira Nowaka i zarazem jego pożegnanie z polityką nie odbyło się u „Sowy&Przyjaciół”, czyli niegdyś ulubionej restauracji byłego ministra. Gości sproszono do prezydenckiego hotelu „Belweder” przy Klonowej. Zatopionego aferą zegarkową Nowaka, we wtorek 16 grudnia, żegnało dość osobliwe grono. Jako jeden z pierwszych przybył Roman Giertych z małżonką. Niedługo po nim Michał Kamiński z butelką trunku w prezencie. Dziennikarzy było dwoje. Dobre dwie godziny na imprezie zabawiła Janina Paradowska z „Polityki”. Zachowanie gości wobec publicystki, która twardo broniła Nowaka, gdy ten znalazł się w kłopotach, nie należało do szarmanckich. Nikt jej nie żegnał przy drzwiach, nie odprowadził, mimo późnej pory. Wychodziła samotnie z czerwoną torebką i pod czerwonym parasolem, podążając za dwoma politykami PO, którzy nie zwracali na nią uwagi.

Drugim reprezentantem mediów był Paweł Siennicki, naczelny „Polska the Times”. Idąc na imprezę pieczołowicie chronił przed deszczem podarunek dla Nowaka, czyli obraz w jasnych ramach. Niedługo po pojawieniu się Siennickiego, pod hotel podjechało eleganckie Audi. Szofer zatrzymał tuż pod wejściem.

Ochroniarz BOR otworzył drzwi limuzyny i z auta wyszedł Radosław Sikorski wraz z małżonką. BOR-owiec oraz szofer szykownego auta przez blisko dwie godziny czekali na wyjście Sikorskiego. Niektórzy goście, jak choćby sekretarz generalny PO Andrzej Biernat wytrzymali raptem kilkadziesiąt minut. Przed północą na sali została już tylko najbardziej rozrywkowa frakcja sejmowa PO, która pokonała nawet - znanego z imprezowych możliwości - Michała Kamińskiego - ten trafił do drzwi wyjściowych tylko dzięki pomocy kolegi.

Ciąg dalszy historii ze smutnego pożegnania Sławomira Nowaka oraz zdjęcia z imprezy z  w najbliższym wydaniu „Wprost”, który będzie dostępny w formie e-wydania w najbliższą niedzielę od godziny 20.

"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania . 

Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku oraz na  AppleStore GooglePlay .

Czytaj także

 35
  • mamdość IP
    Wyrażam nadzieję, że zarówno dziennikarz jak i  redakcja otrzymają za  ten tekst nagrodę Pulitzera.
    To nie może przejść bez echa.
    • katarynka IP
      Rewelacje!!!
      • MacMillan IP
        Godne podziwu dziennikarstwo śledcze, siedzieli i obserwowali, a potem napisali. Brawo! Po tym tekście wiemy już wszystko, a już z pewnością to, że na autorów tych rewelacji czekają redakcje wszystkich najgorszych, o, przepraszam, najlepszych tabloidów w Polsce. Najlepszy fragment to ten o Paradowskiej, której nikt nie żegnał, nie odprowadził, a Ona sama, z tą czerwoną torebką, tym czerwonym parasolem. Co za news. I dla jasności - moim zdaniem dziennikarze nie powinni biesiadować z politykami.
        • zaprzaniec IP
          Ciekawe kiedy odbędzie się stypa prezesa za zatajenie w poselskim oświadczeniu majątkowym pożyczki w wysokości 2000.000 PLN.
          • Yazon IP
            Nowak im pewnie bajki czytał, tak jak kiedyś tłumacząc u Lisienki stawianie fotoradarów.
            Bezczelnością dzisiejszych czasów jest fakt, że tacy niekompetentni ludzie w ogóle trafili do polityki, że o ministerialnych stanowiskach nie wspomnę.
            Dyzma XXI wieku.

            Czytaj także