Kukiz w kryzysie

Kukiz w kryzysie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Chaos organizacyjny, brak spójnego przekazu, konflikty w najbliższym otoczeniu, a do tego zrażeni potencjalni sojusznicy. Polityczny projekt Pawła Kukiza rozsypuje się, zanim jeszcze na dobre powstał.

Od prawie dwóch miesięcy wszyscy czekają na to, że Paweł Kukiz ogłosi powstanie nowej formacji. Tymczasem muzyk od wyborów prezydenckich praktycznie milczy. Nie ogłasza programu, nie tworzy struktur. W efekcie, jak pokazują sondaże, zaczyna tracić poparcie. Dwa tygodnie temu „Wprost” pisał o negocjacjach, które ludzie Kukiza prowadzili z poważnymi ośrodkami ekspercko-biznesowymi. Rockman rozmawiał m.in. z Centrum im. Adama Smitha, Warsaw Enterprise Institute, Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców, Stowarzyszeniem KoLiber oraz środowiskami kojarzonymi z think tankiem republikańskim. Od tego czasu sporo się jednak zmieniło. Jak wynika z naszych informacji, część środowisk wycofała się ze współpracy.

Rozmawialiśmy z kilkoma bliskimi współpracownikami Pawła Kukiza. Z opowieści, które usłyszeliśmy, wyłania się obraz osoby, która nie ma spójnego pomysłu na projekt polityczny. W dodatku po kolei zraża do siebie współpracowników, którym zawdzięcza sukces w wyborach prezydenckich. Kukiz na Facebooku nazwał to „czyszczeniem armii”. Jak to wygląda w praktyce? Nasi rozmówcy są zaniepokojeni ostatnimi decyzjami muzyka, ale ciągle wierzą w jego projekt. Mają opory, żeby mówić źle o człowieku, któremu zaufali i z którym ciągle wiążą nadzieje. Po długich namowach decydują się mówić, proszą jedynie o anonimowość. Ich zdaniem Kukiz ma jeszcze tydzień, najwyżej dwa, żeby uratować projekt. W przeciwnym razie czeka go spektakularna katastrofa.

Twierdzą, że Kukiz nie wytrzymał psychicznej presji, jaka na niego spadła po sukcesie w wyborach prezydenckich. Przestał ufać ludziom, wszędzie węszy spiski. Otoczył się samymi potakiwaczami, odsuwa tych, którzy mają odwagę się z nim nie zgodzić. W jego otoczeniu zaczął się żenujący wyścig do ucha cezara. Jeden z działaczy opowiada, że muzyk z dnia na dzień przestał się do niego odzywać. – Nie rozumie, że zwycięskiego składu się nie zmienia, zwłaszcza że do wyborów niezwykle mało czasu – wyjaśnia.

PROGRAM WIDMO

Więcej możesz przeczytać w 28/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także