Polityczne restauracje

Polityczne restauracje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Po aferze podsłuchowej ministrowie i posłowie zmienili knajpy. Część porzuciła jednak całkiem swoje zwyczaje – biesiaduje w prywatnych mieszkaniach, gabinetach i rządowej willi przy ulicy Parkowej w Warszawie.

Restauracja Dyspensa przy ulicy Mokotowskiej zaraz po wybuchu afery podsłuchowej. Grzegorz Schetyna przychodzi na kolację. Stolik dalej siedzi Jan Kulczyk z Zygmuntem Solorz-Żakiem. Schetyna podchodzi i rzuca z szerokim uśmiechem: – A wy jeszcze na wolności? Kulczykowi aż odechciało się jeść, a Schetyna wyczuł, że żart był nie na miejscu.

CZĘSTA ZMIANA LOKALI

Szef MSZ jest jednym z nielicznych polityków Platformy Obywatelskiej, który nie przestał odwiedzać ulubionych lokali po ujawnieniu nagrań z restauracji Sowa i Przyjaciele. Reszta zaczęła się pilnować, przez co część obleganych do tej pory knajp świeci pustkami.

Więcej możesz przeczytać w 28/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także