Miłość w czasach PRL

Miłość w czasach PRL

Fenomen powodzenia książek o artystkach sprzed kilku dekad, ich romansach i życiu osobistym to efekt tęsknoty za lepszym światem. Takim, gdzie gwiazdą zostawało się dzięki talentowi, a nie tabloidom.

Zachłanne na życie”, „Potargana w miłości”, „Seksbomby PRL-u”, „Życie artystek w PRL”, „Sławne pary PRL”, „Zdradziecka Osiecka” – już sam przegląd tytułów książek poświęconych gwiazdom czasów komunizmu sugeruje ich zawartość. Część z tych pozycji, dotyczących życia prywatnego artystek, stała się autentycznymi bestsellerami. A to przecież nie wszystko. Do tego koszyka można by dorzucić kolejne książki specjalisty od plotkarskiego dziennikarstwa historycznego – Sławomira Kopra, np. „Gwiazdy kina PRL”, „Kobiety władzy PRL” czy „Życie prywatne elit władzy PRL”, krążące wokół tej samej tematyki (choćby przez postać Niny Andrycz, żony peerelowskiego premiera Józefa Cyrankiewicza). A wkrótce zapowiadane są kolejne, bo skoro jest popyt, to i podaż się pojawiła, więc prekursorowi gatunku depcze po piętach konkurencja. Autor „Seksbomb PRL-u” Krzysztof Tomasik idzie za ciosem i zapowiada „Demony seksu” traktujące o tych samych czasach.

UCZUCIOWE WZLOTY I UPADKI

Na okładkach oglądamy wciąż te same twarze: Agnieszki Osieckiej, Małgorzaty Braunek, Kaliny Jędrusik, Beaty Tyszkiewicz, Poli Raksy. Ba, żeby tylko twarze – w środku znajdziemy te same wyświechtane anegdoty. A jednak czytelnikom nie przeszkadza, że autorzy żonglują banałami i najwyraźniej wszyscy korzystają z tych samych źródeł: książek wspomnieniowych i ówczesnej prasy, z rzadka tylko posiłkując się wywiadami z przyjaciółmi bohaterek. Być może dlatego, że ci, którzy mają do powiedzenia najwięcej, odmawiają. W żadnej z licznych publikacji o Agnieszce Osieckiej nie znalazłem śladu wypowiedzi Daniela i Agaty Passentów (jedynej córki poetki) czy Zbigniewa Mentzla, z którym przez wiele lat była związana. Zresztą przypadek autorki „Małgośki” jest dobrym przykładem tego, co budzi największe zainteresowanie biografów i czytelników. Ostatnio ukazały się dwie książki poświęcone wyłącznie Osieckiej, przede wszystkim jej życiu osobistemu – „Zdradziecka Osiecka” Piotra Derlatki i „Potargana w miłości” Uli Ryciak. Obszerny rozdział poświęcił jej w opublikowanych właśnie „Zachłannych na życie” Sławomir Koper, zresztą we wcześniejszej książce tego autora – „Życiu artystek w PRL” – na okładce pokazano jej fotografię. Czego dowiadujemy się z tych publikacji? Są one kroniką uczuciowych wzlotów i upadków Osieckiej. Czytamy zatem o jej silnej więzi z ojcem, który porzucił rodzinę, kiedy córka miała kilkanaście lat (opisy obficie korzystają z opublikowanego niedawno dziennika, który bohaterka pisała w dzieciństwie), oraz o kolejnych związkach z mężczyznami. Z Witoldem Dąbrowskim, poetą wierzącym w komunizm, który wciągnął ją w krąg STS, co z kolei stało się trampoliną do wielkiej kariery. Z Markiem Hłaską, największą ówczesną gwiazdą polskiej literatury, z którym niemal wzięła ślub, ale na przeszkodzie ich szczęściu stanęła wielka polityka. Notabene anegdota o tym, jak Osiecka wybrała się do siedziby paryskiej „Kultury”, by dostarczyć Jerzemu Giedroyciowi rękopis „Cmentarzy”, należy do ulubionych historii biografów. Czytamy o małżeństwie z Wojciechem Frykowskim, peerelowskim playboyem, który parę lat później został zamordowany przez bandę Mansona w willi Romana Polańskiego. Szczegółowo opisywana jest podjęta przez Daniela Passenta próba udomowienia Agnieszki Osieckiej (po przyjściu na świat córki) i dramatyczny związek poetki z młodszym o kilkanaście lat Zbigniewem Mentzlem, dla którego opuściła rodzinę. Oczywiście, również znany dzięki „Listom na wyczerpanym papierze” romans z innym wielkim poetą piosenki Jeremim Przyborą poddany zostaje dokładnej analizie.

POWSZECHNIE ZNANE ANEGDOTY

Opis życia prywatnego połączony jest z opisem twórczości, tak jakby piosenki dokładnie oddawały stany emocjonalne Osieckiej (książka Derlatki „Zdradziecka Osiecka” cała jest wręcz na takim koncepcie oparta), a napisane są owe publikacje na poziomie artykułów z czasopism kobiecych. Mielone są wciąż te same informacje, dobrze znane bardziej wtajemniczonym czytelnikom. Ich mottem powinno być zdanie: znacie, to przeczytajcie. Doprawdy Agnieszka Osiecka zasługuje na lepszych biografów, którzy udzielą przekonujących odpowiedzi np. na pytanie, na czym polegał jej niezwykły talent. Ale na taką książkę pewnie musimy jeszcze trochę poczekać. Bo dziś w publikacjach traktujących o gwiazdach czasów PRL stosuje się właśnie taką metodę jak wobec Osieckiej.

Tak zatem czytamy znane powszechnie anegdoty o krzyżyku na dekolcie Kaliny Jędrusik (druga obok autorki „Niech żyje bal” ulubiona bohaterka z czasów PRL), o tym, jak poznała Stanisława Dygata, jak wyglądało ich otwarte małżeństwo, a jednocześnie niezwykła wzajemna fascynacja. Możemy też być pewni, że gdy pojawia się nazwisko Elżbiety Czyżewskiej, będzie dużo o jej związku z amerykańskim dziennikarzem Davidem Halberstamem, zakończonym (przywoływaną za każdym razem) sceną, gdy nakrywa aktorkę in flagranti. Jeśli Beata Tyszkiewicz to, oczywiście, jej związek z Andrzejem Wajdą i romans z Andrzejem Łapickim. A jak Małgorzata Braunek, to toksyczne małżeństwo z Andrzejem Żuławskim.

URODA, TALENT I AURA TAJEMNICZOŚCI

No dobrze, skoro to takie banały, to skąd to zainteresowanie i powodzenie, bo w końcu w kilku przypadkach mówimy o autentycznych bestsellerach sprzedawanych w kilkudziesięciotysięcznych nakładach? Wydaje się, że powody są dwa. Najważniejszy to tęsknota za lepszym światem, takim, w którym gwiazdy miały klasę (a przecież nie można jej odmówić żadnej z wymienionych wyżej bohaterek), urodę, wdzięk, no i talent. W końcu mowa o artystkach wybitnych. Osiecka napisała, nie tylko moim zdaniem, najlepsze polskie piosenki w historii. Jędrusik i Czyżewska były wielkimi aktorkami elektryzującymi publiczność. Anną German zachwycał się świat ówczesnej piosenki, podobnie jak świat sztuki rzeźbiarką Aliną Szapocznikow. Beata Tyszkiewicz czy Małgorzata Braunek to prawdziwe damy, które błyszczałyby w każdych czasach i w każdym kraju. A do tego większość z nich była związana z wybitnymi artystami (Wajda, Żuławski, Hłasko, Dygat).

Tak zatem swoim życiem prywatnym pisały historię polskiej kultury. I, co równie istotne, obracały się wśród autentycznej bohemy. A dziś, by sparafrazować Osiecką, prawdziwej bohemy już nie ma. I nie ma takich gwiazd. Bo, by zacytować tytuł głośnego filmu z Beatą Tyszkiewicz, mamy dziś „wszystko na sprzedaż”. I to jest powód drugi. Gwiazdy PRL nie sprzedawały swojego życia tabloidom czy plotkarskim portalom, bo niczego takiego wtedy nie było. Zachowywały więc aurę tajemniczości, która przyciąga i wywołuje zainteresowanie. Doda czy Weronika Rosati nie mają sekretów, a wszystko, co chcemy wiedzieć o ich życiu prywatnym, możemy przeczytać w internecie i bulwarówkach. ■

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

KSIĄŻKI Z GWIAZDAMI PRL

„Zachłanne na życie”

Sławomir Koper

Czerwone i Czarne Bardzo sprawnie napisane portrety Małgorzaty Braunek, Agnieszki Osieckiej, Kaliny Jędrusik i Elżbiety Czyżewskiej. Nie wnoszą do wiedzy na ich temat wiele nowego, ale czyta się je dobrze.

„Życie artystek w PRL”

Sławomir Koper

Czerwone i Czarne

Gorsza wersja „Zachłannych na życie”. Za to oprócz Osieckiej i Jędrusik są tu też teksty o Annie German, Alinie Szapocznikow, Mirze Zimińskiej-Sygietyńskiej czy Halinie Poświatowskiej.

„Seksbomby PRL-u”

Krzysztof Tomasik

Marginesy

Książka oparta na niezłym pomyśle, świetna edytorsko, analizująca fenomen peerelowskich symboli seksu. Obowiązkowa jest obecność Kaliny Jędrusik, ale autor opisuje również Beatę Tyszkiewicz, Barbarę Brylską, Grażynę Szapołowską i Katarzynę Figurę.

„Zdradziecka Osiecka”

Piotr Derlatka

Latarnik

„Potargana w miłości”

Piotr Derlatka

Wydawnictwo Literackie

Pseudobiografie, które nie wnoszą nic nowego do wiedzy na temat Agnieszki Osieckiej. Czytelnicy, którzy chcą ciekawych informacji, powinni sięgnąć po książki autorstwa samej poetki, choćby „Dzienniki” (na razie opublikowano zapiski do 1951 r. ).

Okładka tygodnika WPROST: 30/2015
Więcej możesz przeczytać w 30/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0