Odnajdą "złoty pociąg"? Powiadomiono policję, wojsko i prokuraturę

Odnajdą "złoty pociąg"? Powiadomiono policję, wojsko i prokuraturę

Dodano:   /  Zmieniono: 20
Odnajdą "złoty pociąg"? Powiadomiono policję, wojsko i prokuraturę (fot. Robert Kneschke/fotolia.pl)
Starostwo powiatowe w Wałbrzychu potwierdziło, że otrzymało pismo z informacją o odnalezieniu miejsca, gdzie rzekomo ukryty jest tajemniczy pociąg z okresu II wojny światowej. Dwie osoby zaproponowały, że wskażą to miejsce - podaje RMF24.pl.
- Nie mamy informacji, gdzie takie coś miałoby być. Rzeczywiście w tym piśmie są rzeczy co najmniej niezwykłe. Natomiast, żeby uchronić osoby trzecie należy powiadomić policję, wojsko, prokuraturę - zwyczajowo, to zrobiłem - powiedział Jacek Cichura, starostwa wałbrzyski. Pociąg ma znajdować się w podziemiach i prawdopodobnie jest zaminowany.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ani resort administracji ani też ABW nie są zainteresowane sprawą zaginionego niemieckiego pociągu. W urzędach tłumaczono, że to kompetencje organów lokalnych, czyli właśnie starostwa i wojewody. Ewentualnym rozminowaniem składu powinna zająć się najbliższa jednostka saperska.

Zagadka z czasów wojny

Do Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu zgłosiło się dwóch mężczyzn, którzy twierdzą, że odnaleźli zaginiony pociąg z czasów II WŚ. Domagają się także 10 proc. znaleźnego. Mężczyźni skontaktowali się ze starostwem za pośrednictwem kancelarii prawnej. Z ich relacji wynika, że pociąg mierzy około 150 metrów długości, a w środku mają znajdować się wartościowe przedmioty. Zdaniem badaczy tropy wskazują na to, że jeżeli mężczyźni naprawdę odnaleźli ten pociąg, to jest to legendarny skład, który w maju 1945 wyjechał z Wrocławia. Pociąg miał przewozić ogromną ilość kruszców.

RMF24.pl. Wprost.pl