Problem polega jednak na tym, że tempo rozwoju AI jest znacznie szybsze niż tempo zmian instytucji państwowych. A historia pokazuje, że państwa najczęściej przegrywają nie wtedy, gdy mają mniej zasobów, lecz wtedy, gdy zbyt późno dostrzegają zmianę charakteru zagrożeń.
Współczesne służby specjalne funkcjonują w środowisku całkowicie odmiennym od tego sprzed dwóch dekad. Ogrom danych, media społecznościowe, wojna informacyjna, cyberataki, deepfake’i i automatyzacja operacji wpływu powodują, że klasyczny model pracy operacyjnej przestaje wystarczać. Jeszcze niedawno przewagę dawał dostęp do informacji. Dziś przewagę daje zdolność ich błyskawicznej analizy, interpretacji i przewidywania zachowań przeciwnika. I właśnie tutaj pojawia się AI.
Każda technologia działa w dwie strony
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
