Broń, którą posługiwali się sprawcy zamachów w Paryżu, pochodziła z Czech?

Broń, którą posługiwali się sprawcy zamachów w Paryżu, pochodziła z Czech?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zamachy w Paryżu (fot. Twitter/Julie Sheats) 
Z informacji podanych przez czeski portal Lidovky.cz wynika, że broń, której użyto podczas piątkowych zamachów terrorystycznych w Paryżu mogła pochodzić z Czech. W kwietniu tego roku funkcjonariusze czeskiej policji zatrzymali mężczyzn, którzy przemycali znaczącą ilość broni. Posługiwali się oni francuskimi dokumentami. - donosi RMF FM.

Informacja ta była do tej pory ukrywana przed opinią publiczną. Według czeskich mediów do zatrzymania  mężczyzn poruszających się wypełnionym bronią samochodem doszło w miejscowości Stary Hrozenkov na granicy ze Słowacją. Mieli się oni posługiwać francuskimi dokumentami. W czerwcu zostały im postawione zarzuty nielegalnego posiadania broni. Czeskie media podkreślają, że mimo iż tego rodzaju broń służy  do strzelania ślepymi pociskami, z łatwością można ją dostosować do zabijania ludzi.

 Zamachy w Paryżu

Strzelanina rozpoczęła się w piątkowy wieczór w X dzielnicy Paryża. Potem doszło do kolejnej strzelaniny w XI dzielnicy w sali koncertowej Bataclan, w której przebywało kilkaset osób. Policja poinformowała, że napastnicy wzięli ok. 100 zakładników. Z oficjalnych danych wynika, że z rąk terrorystów z Państwa Islamskiego zginęło w stolicy Francji 129 osób.

W tym samym czasie, gdy doszło do pierwszych strzelanin, na stadionie Stade de France odbywał się towarzyski mecz Francja – Niemcy. W pobliżu doszło do trzech eksplozji. Ewakuowano prezydenta Francois Hollande'a i ministra spraw wewnętrznych. Zwołano naradę kryzysową. Nad stadionem jeszcze w czasie meczu pojawiły się helikoptery. Stade de France był otoczony przez policję. Po ostatnim gwizdku kibice mieli zakaz opuszczania obiektu. Trwała ich powolna ewakuacja, a kwartał ulic wokół stadionu został zamknięty. Władze apelowały do mieszkańców Paryża o pozostanie w domach.


RMF FM, Wprost.pl, Lidovky.cz