Informacja ta była do tej pory ukrywana przed opinią publiczną. Według czeskich mediów do zatrzymania mężczyzn poruszających się wypełnionym bronią samochodem doszło w miejscowości Stary Hrozenkov na granicy ze Słowacją. Mieli się oni posługiwać francuskimi dokumentami. W czerwcu zostały im postawione zarzuty nielegalnego posiadania broni. Czeskie media podkreślają, że mimo iż tego rodzaju broń służy do strzelania ślepymi pociskami, z łatwością można ją dostosować do zabijania ludzi.
Zamachy w Paryżu
Strzelanina rozpoczęła się w piątkowy wieczór w X dzielnicy Paryża. Potem doszło do kolejnej strzelaniny w XI dzielnicy w sali koncertowej Bataclan, w której przebywało kilkaset osób. Policja poinformowała, że napastnicy wzięli ok. 100 zakładników. Z oficjalnych danych wynika, że z rąk terrorystów z Państwa Islamskiego zginęło w stolicy Francji 129 osób.
W tym samym czasie, gdy doszło do pierwszych strzelanin, na stadionie Stade de France odbywał się towarzyski mecz Francja – Niemcy. W pobliżu doszło do trzech eksplozji. Ewakuowano prezydenta Francois Hollande'a i ministra spraw wewnętrznych. Zwołano naradę kryzysową. Nad stadionem jeszcze w czasie meczu pojawiły się helikoptery. Stade de France był otoczony przez policję. Po ostatnim gwizdku kibice mieli zakaz opuszczania obiektu. Trwała ich powolna ewakuacja, a kwartał ulic wokół stadionu został zamknięty. Władze apelowały do mieszkańców Paryża o pozostanie w domach.
RMF FM, Wprost.pl, Lidovky.cz
