12 Palestyńczyków zginęło, a około 50 zostało rannych podczas ataku izraelskiej armii na dwa obozy uchodźców w Strefie Gazy.
Izraelczycy zaatakowali przed świtem obozy Bureidż i Nusseirat używając czołgów, transporterów opancerzonych i śmigłowców. Wywiązała się zacięta walka z bojówkami palestyńskimi.
Wśród zabitych jest co najmniej trzech członków radykalnego ugrupowania islamskiego Hamas.
Według rzecznika prasowego armii izraelskiej, operacja w obozie Bureidż miała na celu odnalezienie składów amunicji używanych do ataków z obozu na położone w pobliżu izraelskie osiedla.
"Podczas inspekcji obozu nasze oddziały zostały zaatakowane z broni automatycznej i pociskami. Żołnierze odpowiedzieli ogniem" - powiedział rzecznik.
Akcja wojsk izraelskich nastąpiła wkrótce po ataku bojówek palestyńskich w rejonie Erez na granicy między Izraelem i Strefą Gazy. Podczas tego ataku trzej zamachowcy i dwóch palestyńskich policjantów poniosło śmierć.
sg, pap