O akcji policji w Opolu poinformowała rozgłośnia RMF FM. W poniedziałek (czyli 6 kwietnia, pierwszego dnia świąt wielkanocnych) kierowca Porsche miał uderzyć w budynek stacji paliw.
Następnie usiłował zbiec. Na miejsce wezwano jednak służby. Szczegóły sprawy przekazała komisarz Agnieszka Żyłka.
Dantejskie sceny. Kierowca Porsche był pod wpływem alkoholu?
Rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu przekazała dziennikarzom radia, że na miejsce pojechało kilka radiowozów. Akcja, w której bierze udział wielu funkcjonariuszy, wciąż trwa, czynności są prowadzone.
Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna wjechał w budynek i postanowił po spowodowaniu kolizji uciec. Możliwe, że jest on pod wpływem alkoholu.
Z ustaleń RMF wynika, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Czytaj też:
Wstrząsające odkrycie w toalecie KFC. Zwłoki 35-letniej kobietyCzytaj też:
Przez Polskę przetoczyła się wichura. Doszło do uszkodzenia dachu szpitala, linii energetycznych czy aut
