Iran i Libia na cenzurowanym (aktl.)

Iran i Libia na cenzurowanym (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Iran i Libia naruszyły układ o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnych (ang. NPT) - oświadczył szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohammed ElBaradei.
Dodał, że wiadomo mu o "dwóch poważnych przypadkach" takich naruszeń. Zażądał od obu krajów "pełnej przejrzystości i niezwłocznego dostarczania niezbędnych informacji".

W Wiedniu rozpoczęła się za zamkniętymi drzwiami sesja Rady Gubernatorów MAEA, poświęcona przede wszystkim programom jądrowym Libii i Iranu, a także światowemu czarnemu rynkowi materiałów radioaktywnych.

Libia, która pod koniec ubiegłego roku ogłosiła, że rezygnuje z programów budowy broni masowego rażenia, a likwidacja uzyskanego już w tej dziedzinie potencjału przebiegnie w sposób jawny, tuż przed sesją - w sobotę - dokonała spektakularnego gestu, wysyłając do Stanów Zjednoczonych cały swój sprzęt mający związek z wojskowym programem nuklearnym, a także rakiety dalekiego zasięgu i wyrzutnie. Fakt ten potwierdziły władze amerykańskie.

W poniedziałek kraj ten odesłał do Rosji ładunek 13 kilogramów wysoko wzbogaconego uranu, z 80-procentową zawartością rozszczepialnego izotopu U-235 i 3 kg innych jego izotopów. Jak podają fachowe publikacje, do zbudowania bomby atomowej wystarcza uran wzbogacony do około 80 procent - taki, jaki wypełniał bombę zrzuconą na Hiroszimę. Jednak niezbędna dla zaistnienia reakcji łańcuchowej masa krytyczna U-235 powinna wynosić co najmniej 56 kg w przypadku prostego urządzenia detonującego (takiego, jak w bombie zrzuconej na Hiroszimę) lub co najmniej 15 kg przy implozyjnej procedurze wybuchu. Według MAEA, uran ten został sprowadzony z ZSRR w latach 80. Jego demontaż i powrót do Rosji odbył się pod nadzorem MAEA. Rosjanie przetworzą go w uran nisko wzbogacony, nadający się tylko na paliwo reaktorowe.

W środę - jak poinformowała rzeczniczka MAEA Melissa Fleming - Libia ma także wraz z Nigrem podpisać dodatkowy protokół do układu NPT, uprawniający inspektorów ONZ do nie zapowiadanych inspekcji w obu tych krajach.

Iran natomiast po raz kolejny odrzucił zarzuty MAEA, deklarując, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy. Ambasador Iranu przy ONZ Pirooz Hosseini powiedział, że dotyczący tego programu raport przekazany MAEA w październiku ub. r. był niekompletny. Teheran czasowo wstrzymał ten program w ubiegłym roku, nazywając to gestem dobrej woli i podkreśleniem chęci współpracy z MAEA. W niedzielę Iran wezwał MAEA do całkowitego usunięcia z porządku obrad kwestii związanych z jego programem nuklearnym.

Waszyngton nie dowierza jednak tym zapewnieniom.

MAEA ma podjąć decyzję, jakie podjąć kroki w związku z ujawnieniem pogwałcenia układu NPT. Jednak - jak wskazują media - w  tym gronie brak jest jednomyślności szczególnie w odniesieniu do Iranu. Podczas gdy Stany Zjednoczone chcą zajęcia zdecydowanego stanowiska wobec Teheranu, Niemcy, Wielka Brytania i Francja uważają, iż MAEA winna docenić postęp, jakiego dokonał Iran w zakresie współpracy z wiedeńską agencją. Zdaniem AP, Waszyngton jednak zlecił swym przedstawicielom w MAEA zaostrzenie stanowiska w kwestii Iranu, oskarżanego o próby wprowadzania w błąd światowej opinii publicznej.

Jak ujawnił ElBaradei, podczas sesji poinformuje on także uczestników obrad o ostatnich ustaleniach w sprawie czarnego rynku materiałów rozszczepialnych oraz o roli, jaką odegrał na tym rynku Abdul Qadeer Khan, "ojciec" pakistańskiej bomby atomowej.

em, pap