O wstrząsającym zdarzeniu, do którego doszło w październiku 2023 na terenie Birmingham, poinformowała British Broadcasting Corporation. Do chrztu przystąpił wtedy 61-letni mężczyzna z Brixton w Londynie, który zapragnął stać się pełnoprawnym członkiem wspólnoty.
Ceremonii, która zorganizowana została w jednym z domów w dzielnicy Erdington, przewodniczyła 48-letnia pastorka.
Oto szczegóły.
61-latek nie żyje. Utonął w basenie ogrodowym
Chrzest zorganizowany został przez wspólnotę Life Changing Ministries. 61-latek, który chciał do niej dołączyć, musiał najpierw poddać się obrzędowi nawrócenia i oczyszczenia z grzechów, któremu – także w Kościele katolickim – poddawane są niekiedy osoby dorosłe.
61-latek miał w pewnym momencie wejść do niewielkiego basenu ogrodowego, w którym niestety utonął.
Pastorka oskarżona została o rażące niedbalstwo, którego konsekwencją była śmierć człowieka. W połowie maja tego roku stanie ona przed sądem w Birmingham (Anglia), by odpowiedzieć za przestępstwo. Zarzuty przedstawione zostały jej na początku kwietnia. Nie wiadomo, czy przyznaje się do winy – opinia publiczna dowie się tego za miesiąc, przy okazji pierwszej rozprawy.
Co ciekawe, chrzest transmitowany był w internecie, lecz w pewnym momencie nagranie urywało się. Następnie zostało usunięte. Tylko służbom znane są okoliczności tragedii.
Wstrząsające sceny podczas chrztu. Duchowny nie przeżył
O chrzcie w południowej Etiopii, który także skończył się tragicznie, pisaliśmy też w połowie 2018 roku.
Ceremonia odbywała się nad jeziorem Abbaja Hajk, a uczestniczyło w niej 80 osób. W pewnym momencie pastor, który przewodniczył nabożeństwu, został zaatakowany przez krokodyla, który nieoczekiwanie wyskoczył ze zbiornika wodnego – relacjonowała stacja BBC.
Duchowny nie miał żadnych szans w starciu ze zwierzęciem, zginął na miejscu.
Czytaj też:
Papież Leon XIV podpadł Trumpowi. Kulisy tajnego spotkaniaCzytaj też:
Kopiści dopisali zakończenie Ewangelii? Ekspert: Pojawił się Jezus zmartwychwstały
