Osoba, u której wykryto genetyczną predyspozycję do raka czy zawału nie jest skazana na tę chorobę. Powinna jednak bardziej zatroszczyć się o zdrowie - zmienić dietę, częściej wykonywać badania profilaktyczne i odwiedzać lekarza. W ten sposób można zapobiec rozwojowi schorzenia albo wychwycić je na wczesnym etapie, kiedy leczenie jest o wiele skuteczniejsze niż wówczas, gdy pojawiają się utrudniające życie objawy.
Także sama terapia chorób zostanie zrewolucjonizowana dzięki farmakogenomice - dobieraniu leków do indywidualnych potrzeb pacjenta. Dziś najczęściej robi się to metodą prób i błędów - czasem bardzo kosztownych i nierzadko decydujących o życiu lub śmierci pacjenta, np. chorego na raka. Testy genetyczne już wkrótce umożliwią szybkie sprawdzenie, czy organizm chorego dobrze reaguje na lek - i jaka dawka jest dla niego bezpieczna.
Dzięki badaniom DNA poprawić się mogą ponure statystyki skutków ubocznych leczenia. W USA tylko wskutek nadużywania niesteroidowych leków przeciwzapalnych - takich jak kwas acetylosalicylowy (czyli aspiryna), paracetamol czy ibuprofen - co roku do szpitali trafia 103 tys. osób, a umiera ponad 16 tys., czyli więcej niż na AIDS. Z analiz przeprowadzonych przez naukowców amerykańskich i holenderskich wynika, że co piąty farmaceutyk wchodzący na rynek ma źle dobraną dawkę leczniczą, która musi być potem obniżana z powodu działań niepożądanych.
Jan Stradowski
Zobacz: stronę akcji "Przebadaj się z Wprost!" poświęconą testom genetycznym.
Czytaj też w tygodniku "Wprost": Jak złapać raka (90-procentową szansę na wyleczenie ma chory na nowotwór, jeśli zgłosi się do lekarza w pierwszym stadium choroby), Wyścig z rakiem (Genetyka kontra nowotwory).