Broszurowe wydania warte są kilka tysięcy złotych
Stare książki są coraz droższe, ich wartość będzie wzrastała. Dotyczy to nie tylko starodruków, ale także pozycji wydanych przed 1945 rokiem. Jeszcze niedawno można było je kupić po 5, 10 zł. Dziś trudno znaleźć pozycję poniżej 30 zł, a tomiki poezji przedstawicieli modnej dziś awangardy wyceniane są nawet na kilka tysięcy złotych.
- Moda na awangardę międzywojenną trwa. Tomiki Peipera, Przybosia czy Brzękowskiego, które mają po 20-30 stron, wydane w formie broszur osiągają cenę 3, 4, a nawet 8 tys. zł - mówi Janusz Pawlak z antykwariatu Rara Avis. - Na ostatniej aukcji tomik Przybosia Śruby z 1925 roku - wyceniony na 3 tys. zł - znalazł nabywcę za 8,5 tys. zł, a trzeba zaznaczyć, że nasze wyceny wydawały się nam już wysokie.
Cenione są również wydania ozdobione rysunkami samych autorów. Wydany w 1927 roku Robespierre Tytusa Czyżewskiego z pięcioma całostronicowymi rysunkami wyceniony na 400 zł, został kupiony za 2,5 tys. zł. Ponad czterokrotne przebicie uzyskał też Orfeusz i Euridika z 1922 roku tego samego autora.
- Awangarda poszukiwana jest nie tylko ze względu na tekst, ale także z uwagi na opracowanie graficzne i edytorskie - przyznaje Tomasz Marszewski z warszawskiego antykwariatu Tom.
Kilkakrotne przelicytowanie ceny początkowej nie jest jednak niczym nadzwyczajnym. Na aukcji zorganizowanej przez antykwariat Rara Avis podobny scenariusz powtórzył się w wypadku Futuro-gam i futuro-pejzaży oraz Kwadratów Stanisława Młodożeńca, a także Poematów Tadeusza Peipera. Tomiki te można kupić znacznie taniej. Kosztują od 420 do 560 zł.
Kolekcjonerzy chętnie też sięgają po książki opatrzone ekslibrisami i pieczęciami.
- Dobrym przykładem jest Pan Tadeusz. Zachowało się dużo egzemplarzy pierwszego wydania tej książki. Przeciętnie trzeba za nie zapłacić 3-4 tys. zł. Jednak egzemplarz opatrzony ekslibrisem lub notatką własnościową kogoś znanego może być kilka razy droższy - zaznacza Janusz Pawlak.
W dalszym ciągu spore zainteresowanie zbieraczy wywołują dokumenty dotyczące historii Polski z XVI-XVIII wieku. Ważne jest jednak, aby były opatrzone podpisami osób historycznych, np. królów lub hetmanów. - Wciąż jest zapotrzebowanie na książki ważne dla naszej historii, np. pierwsze wydania kronik Kadłubka, Kromera, Długosza i stare wydania Biblii. Jest to jednak inwestycja wymagająca kilkudziesięciu tysięcy złotych - dodaje Janusz Pawlak. Antykwariusz zaznacza, że dzieła te można zobaczyć właściwie tylko w bibliotekach. Na rynku antykwarycznym pojawiają się bowiem niezwykle rzadko.
Do łask powraca heraldyka i genealogia, poszukiwane są także książki o tematyce górskiej wydawane w XIX wieku. Tych ostatnich jest jednak niewiele - wyjaśnia Janusz Pawlak. - Modnym tematem staje się książka dziecięca z końca XIX i początku XX wieku. Była to literatura często czytana, przechodząca z pokolenia na pokolenie. Nieczęsto więc można natrafić na egzemplarze w dobrym stanie - dodaje Tomasz Marszewski. - Najbardziej poszukiwane są wydania z chromolitograficznymi ilustracjami Szancera, Stryjeńskiej - to nazwiska, o które pytają klienci.
- Stara książka jest i będzie dobrą inwestycją - zgodnie twierdzą antykwariusze. Warto więc odwiedzać nie tylko aukcje i antykwariaty o ugruntowanej pozycji, ale również niewielkie sklepiki z używanymi książkami, gdzie jeszcze można trafić na prawdziwe rarytasy.
Notowania aukcyjne antykwariatu Rara Avis
Stern Anatol - Anielski cham. Wyd.II. Warszawa 1928. Księg. F. Hoesicka. 8, s. 30, brosz. Okł. H. Stażewskiego - 400 zł, sprzedany za 6 tys. zł
Przyboś Julian - Śruby. Kraków 1925. Wyd. Zwrotnicy, s. 29, brosz. Okł. proj. W. Strzemińskiego. Odręczna dedykacja autora - 3 tys. zł, sprzedany za 8,5 tys. zł
Czyżewski Tytus - Noc-dzień. Mechaniczny instynkt elektryczny. Kraków 1922. Druk. Wyd. Czas s. 41. brosz. - 240 zł, sprzedany za 820 zł.
Czyżewski Tytus - Osioł i słońce w metamorfozie. Włamywacz z lepszego towarzystwa. (1 akt 10 minut). Kraków 1922. Druk. Wyd. Czas s. 40. brosz. - cena wywoławcza: 160 zł, sprzedany za 360 zł.
[Jankowski Jerzy]. Yerzy Yankowski - Tram wpopszek ulicy. Skruty prozy i poemy. Warszawa 1920. Wyd. Futuryzm Polski. 8, s. [64]. brosz. Cena wywoławcza: 300 zł, sprzedany za 860 zł.
- Moda na awangardę międzywojenną trwa. Tomiki Peipera, Przybosia czy Brzękowskiego, które mają po 20-30 stron, wydane w formie broszur osiągają cenę 3, 4, a nawet 8 tys. zł - mówi Janusz Pawlak z antykwariatu Rara Avis. - Na ostatniej aukcji tomik Przybosia Śruby z 1925 roku - wyceniony na 3 tys. zł - znalazł nabywcę za 8,5 tys. zł, a trzeba zaznaczyć, że nasze wyceny wydawały się nam już wysokie.
Cenione są również wydania ozdobione rysunkami samych autorów. Wydany w 1927 roku Robespierre Tytusa Czyżewskiego z pięcioma całostronicowymi rysunkami wyceniony na 400 zł, został kupiony za 2,5 tys. zł. Ponad czterokrotne przebicie uzyskał też Orfeusz i Euridika z 1922 roku tego samego autora.
- Awangarda poszukiwana jest nie tylko ze względu na tekst, ale także z uwagi na opracowanie graficzne i edytorskie - przyznaje Tomasz Marszewski z warszawskiego antykwariatu Tom.
Kilkakrotne przelicytowanie ceny początkowej nie jest jednak niczym nadzwyczajnym. Na aukcji zorganizowanej przez antykwariat Rara Avis podobny scenariusz powtórzył się w wypadku Futuro-gam i futuro-pejzaży oraz Kwadratów Stanisława Młodożeńca, a także Poematów Tadeusza Peipera. Tomiki te można kupić znacznie taniej. Kosztują od 420 do 560 zł.
Kolekcjonerzy chętnie też sięgają po książki opatrzone ekslibrisami i pieczęciami.
- Dobrym przykładem jest Pan Tadeusz. Zachowało się dużo egzemplarzy pierwszego wydania tej książki. Przeciętnie trzeba za nie zapłacić 3-4 tys. zł. Jednak egzemplarz opatrzony ekslibrisem lub notatką własnościową kogoś znanego może być kilka razy droższy - zaznacza Janusz Pawlak.
W dalszym ciągu spore zainteresowanie zbieraczy wywołują dokumenty dotyczące historii Polski z XVI-XVIII wieku. Ważne jest jednak, aby były opatrzone podpisami osób historycznych, np. królów lub hetmanów. - Wciąż jest zapotrzebowanie na książki ważne dla naszej historii, np. pierwsze wydania kronik Kadłubka, Kromera, Długosza i stare wydania Biblii. Jest to jednak inwestycja wymagająca kilkudziesięciu tysięcy złotych - dodaje Janusz Pawlak. Antykwariusz zaznacza, że dzieła te można zobaczyć właściwie tylko w bibliotekach. Na rynku antykwarycznym pojawiają się bowiem niezwykle rzadko.
Do łask powraca heraldyka i genealogia, poszukiwane są także książki o tematyce górskiej wydawane w XIX wieku. Tych ostatnich jest jednak niewiele - wyjaśnia Janusz Pawlak. - Modnym tematem staje się książka dziecięca z końca XIX i początku XX wieku. Była to literatura często czytana, przechodząca z pokolenia na pokolenie. Nieczęsto więc można natrafić na egzemplarze w dobrym stanie - dodaje Tomasz Marszewski. - Najbardziej poszukiwane są wydania z chromolitograficznymi ilustracjami Szancera, Stryjeńskiej - to nazwiska, o które pytają klienci.
- Stara książka jest i będzie dobrą inwestycją - zgodnie twierdzą antykwariusze. Warto więc odwiedzać nie tylko aukcje i antykwariaty o ugruntowanej pozycji, ale również niewielkie sklepiki z używanymi książkami, gdzie jeszcze można trafić na prawdziwe rarytasy.
Notowania aukcyjne antykwariatu Rara Avis
Stern Anatol - Anielski cham. Wyd.II. Warszawa 1928. Księg. F. Hoesicka. 8, s. 30, brosz. Okł. H. Stażewskiego - 400 zł, sprzedany za 6 tys. zł
Przyboś Julian - Śruby. Kraków 1925. Wyd. Zwrotnicy, s. 29, brosz. Okł. proj. W. Strzemińskiego. Odręczna dedykacja autora - 3 tys. zł, sprzedany za 8,5 tys. zł
Czyżewski Tytus - Noc-dzień. Mechaniczny instynkt elektryczny. Kraków 1922. Druk. Wyd. Czas s. 41. brosz. - 240 zł, sprzedany za 820 zł.
Czyżewski Tytus - Osioł i słońce w metamorfozie. Włamywacz z lepszego towarzystwa. (1 akt 10 minut). Kraków 1922. Druk. Wyd. Czas s. 40. brosz. - cena wywoławcza: 160 zł, sprzedany za 360 zł.
[Jankowski Jerzy]. Yerzy Yankowski - Tram wpopszek ulicy. Skruty prozy i poemy. Warszawa 1920. Wyd. Futuryzm Polski. 8, s. [64]. brosz. Cena wywoławcza: 300 zł, sprzedany za 860 zł.