Samoobrona Sp.z o.o.

Samoobrona Sp.z o.o.

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wchodzimy do Europy. 53 procent Polaków ma zaufanie do Andrzeja Leppera, 29 proc. chce głosować na Samoobronę.
Podczas świąt przeczytałem kilkadziesiąt stron dokumentów programowych partii pasiastych krawatów. Potem zabrałem się do Buntu mas Ortegi y Gasseta. Tak 80 lat temu pisał o rewolucjonistach: "Manifestowany przezeń entuzjazm dla pracowników fizycznych, dla biednych i w ogóle dla sprawiedliwości społecznej to jedynie pretekst do zrzucenia z siebie wszelkich obowiązków, takich jak grzeczność, prawdomówność, a przede wszystkim szacunek dla jednostek od siebie lepszych i mądrzejszych".
Pasuje, ale nie objaśnia fenomenu społecznego. Może więc kluczem jest tu zwykły populizm? Prof. Jerzy Szacki pisze: "Populizm okazuje się żywiołowym, niemal instynktownym buntem biednych przeciwko bogatym, rządzonych przeciwko rządzącym, do którego dochodzi w warunkach ostrego kryzysu społeczno-gospodarczego i jaskrawego naruszenia ludowego poczucia sprawiedliwości, cokolwiek te określenia mogą znaczyć".
W tym numerze BusinessWeeka rozmawiamy z Andrzejem Lepperem o gospodarce. Wódz odnosi sukcesy, bo wykreowali go politycy - swoją nieuczciwością i nieudolnością, pomogły mu bieda i wykluczenie społeczne, stworzyła go marna szkoła, do której chodzili jego wyborcy. Dlatego ponad połowa, dlatego jedna trzecia...
Jednak też dlatego, że Samoobrona sp. z o.o. z prezesem Lepperem dostarcza produkt dopasowany do potrzeb. Może design nie urzeka urodą, ale towar jest prosty w użyciu, zrozumiały i funkcjonalny: wytłumaczenie przyczyn krzywdy i obietnica naprawy świata. Czytelne hasła, konkretne rozwiązania, żadnych wątpliwości, fakty nieistotne. Produkt ma niską cenę, wystarczy głos w wyborach. Kanał dystrybucji dopracowany - sprzedaż bezpośrednia. Kiedy inni kiszą się na Wiejskiej, prezes Lepper kolęduje po kraju. I wreszcie promocja. Przemyślana, dobre logo, sympatyczny gadżet pod szyją. Wygrywający marketing miks.
Samoobrona nie wygra wyborów, a jej lider nie będzie premierem. Jednak mocno wpływał i wpływa na kształt sceny politycznej, więc nie jest rozsądne udawanie, że nie istnieje.