1 - Komputer. Znalazł się w czołówce dwóch rankingów przygotowanych przez amerykańskie pismo Sphere jako najbardziej przydatny i najbardziej szkodliwy wynalazek dwudziestego wieku. Korzyści płynące z jego użytkowania tym razem pomińmy. Jakie jest zagrożenie dla zdrowia? Ogromne. Schorzenia oczu, problemy z kręgosłupem, dolegliwości kostne, często wymagające interwencji chirurga, problemy emocjonalne - czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że coś, co nam dolega, ma związek z przesadnym używaniem komputera w pracy. Przykładowym schorzeniem jest zespół cieśni nadgarstka, objawiający się narastającym do granic wytrzymałości bólem ręki, będącym skutkiem długotrwałego posługiwania się myszką. Wielu producentów podzespołów, w trosce o to, by nie zostać pozwanymi do sądu przez użytkowników, zamieszcza na opakowaniach lub obudowach swoich produktów ostrzeżenia podobne do tych, które stosują firmy tytoniowe. W Polsce od dawna funkcjonują przepisy regulujące zasady BHP związanej z komputerami. Precyzyjnie określają one warunki warunki pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory, klawiatury, myszki itp. Są wśród nich zapisane tak oczywiste zasady jak konieczność wyświetlania przez monitor wyraźnych i czytelnych czcionek, konieczność zachowania odległości 400-750 mm między ekranem a twarzą użytkownika czy zasady oświetlenia. Ale też i takie subtelności jak precyzyjne ustalenie kąta nachylenia podnóżka, który pracodawca ma obowiązek dostarczyć pracownikowi, gdy ten sobie tego zażyczy. Poza tym, zgodnie z przepisami, kobiety w ciąży mogą być zatrudniane przy obsłudze komputerów do czterech godzin dziennie.
2 - Stres - to z jednej strony motor każdego działania, motywujący i pomagający znajdować siły do wykonywania najtrudniejszych zadań. Z drugiej strony to stan związany ze zwiększonym wydzielaniem adrenaliny, który może całkowicie zrujnować psychikę, osłabić procesy myślowe, zdolność koncentracji, umiejętność rozwiązywania problemów; nieleczony lub niekontrolowany prowadzi do stanów depresyjno-lękowych, psychoz itp.
3 - Niezdrowy sposób odżywiania się, czyli szybkie, puste kalorie niedostarczające organizmowi żadnych substancji odżywczych, za to odkładające w organizmie substancje szkodliwe, trudno usuwalne, zwłaszcza tłuszcze, trujące związki chemiczne itp. Szkodliwe jest także jedzenie nieregularne, w niewłaściwych porach i w dużych ilościach zamiast pięciu-sześciu niewielkich posiłków dziennie. Szczytem nieodpowiedzialności jest stworzenie stałej diety z zestawu: batonik, hamburger, coca-cola, pizza, lub zjadanie późno wieczorem posiłku składającego się ze wszystkiego, na co mieliśmy ochotę w ciągu dnia. Organizm w żaden sposób nie jest w stanie poradzić sobie z taką dywersją!
4 - Używki. Kawa: na początek dnia, podczas pięciu spotkań, po obiedzie, wieczorem przed snem. Efekt: nadkwasota i inne dolegliwości układu pokarmowego. Korzyści: poza smakowymi niemal żadne, wiadomo bowiem, że pita w nadmiarze nie poprawia wbrew pozorom koncentracji ani nie pobudza. Alkohol: pity w rozsądnych ilościach i nie za często - jak najbardziej dopuszczalny. Jako czynnik odstresowujący niemal zupełnie nieprzydatny. Początkowo przynosi ulgę, ale potem receptory domagają się zwiększonych dawek, inaczej skutki, które ma usuwać, nasilają się. Papierosy: według Światowej Organizacji Zdrowia, jedna z pięciu najczęstszych przyczyn zgonów oraz zachorowań na choroby płuc, serca i nowotwory w zamożnych krajach świata. Narkotyki: niczego nie leczą, niczego nie wspomagają, doraźnie tłumią emocje i napięcie, które po skończeniu ich działania nasila się. Działają jedynie destrukcyjnie na organizm.
5 - Samochód. Jest niezbędny w pracy menedżera, ale częsta jazda nim może wykończyć najsilniejszy organizm, zwłaszcza gdy w ciągu krótkiego czasu trzeba pokonać wiele kilometrów, często walcząc ze stresem i zmęczeniem.
Bolący kręgosłup, poczucie wyczerpania, nierzadkie przypadki klaustrofobii, schorzenia zwyrodnieniowe - oto najczęstsze skutki częstej jazdy samochodem, nie mówiąc o wypadkach związanych z używaniem podczas jazdy telefonu komórkowego, a nawet trzymaniem na kolanach laptopa!
6 - Meble biurowe - przyczyna wielu schorzeń układu kostnego i kręgosłupa. Na tyle istotna, że niektóre firmy decydują się na zatrudnienie ergonomów dbających o dobór krzeseł, foteli i biurek oraz o to, by były one właściwie użytkowane.
7 - Brak ruchu, siedzący tryb Życia - może być przejawem depresji, ale także jedną z jej przyczyn. Wpływa na złe samopoczucie, nie pozwala organizmowi właściwie spożytkować nagromadzonej energii, co z kolei może prowadzić do poważnych zaburzeń somatycznych, np. do otyłości, zwłaszcza kiedy brak ruchu połączony jest ze wzmożoną konsumpcją; powoduje bóle przeciążeniowe, sztywność, szybsze zmęczenie.
8 - Klimatyzacja - błogosławieństwo nowoczesnych biurowców? Do pewnego stopnia tak. Ale nie zapominajmy, że to także źródło wszelkich infekcji, kanał przerzutowy najrozmaitszych bakterii, wirusów i alergenów, które niejedną wrażliwą osobę doprowadziły - dosłownie i w przenośni - do płaczu.
9 - Syndrom wysokiego biurowca - u nas niezbyt rozpowszechniony, ale jednak pojawiający się, szczególnie w związku z zamachami z 11 września. Pracownicy urzędujący na wyższych piętrach odczuwają dyskomfort psychiczny, lęki, a często także rozmaite dolegliwości somatyczne, związane między innymi ze zmianami ciśnienia, podświadomym strachem przed atakiem terrorystycznym czy lękiem przestrzeni.
10 - Brak snu - czynnik mogący całkowicie rozregulować wszystkie funkcje życiowe. Powoduje zmęczenie, apatię, zniechęcenie, wpływa na wydajność pracy, aktywność, kreatywność.
Uwaga na telefon
Czy telefon komórkowy może być szkodliwy dla zdrowia?
Zdaniem niektórych - tak. Pole elektromagnetyczne stanowiące nośnik dla transmisji informacji miałoby wpływać negatywnie na mózg. Nie znamy jednak wiarygodnych badań, które wykazałyby w stu procentach taki związek. Australijscy badacze stwierdzili jedynie, że wytwarzane podczas promieniowania elektromagnetycznego tzw. białko wstrząsu termicznego naprawia końcówki nerwowe, ale też zwiększa podatność na zmiany nowotworowe. Szwedzi dowodzą, że u osób użytkujących analogowe telefony komórkowe (przez okres około 10 lat) o 26 proc. wzrasta ryzyko zachorowania na nowotwór mózgu w porównaniu z grupą kontrolną. Świadczyć o tym mają guzy pojawiające się w tej części mózgu, przy której trzymany był telefon.
Nie brak jednak i naukowych opinii o niskiej lub wręcz zerowej szkodliwości telefonów. - Ziemia jest stale bombardowana z kosmosu promieniowaniem elektromagnetycznym i, skoro żyjemy jako gatunek wiele tysięcy lat, nie jest ono śmiertelne - twierdzą ich zwolennicy.
Na wszelki wypadek warto jednak zachować pewną ostrożność. Świadczy o tym przykład szefa zespołu badającego długotrwałe skutki posługiwania się telefonem komórkowym. Podpisał on raport, z którego wynika, że nie ma dowodów na istnienie ryzyka zdrowotnego wywoływanego przez te urządzenia, ale też zadeklarował, że zabroni swoim dzieciom korzystania z nich.
Niewiele osób zrezygnuje z telefonu, ale warto, tak na wszelki wypadek, stosować kilka zasad bezpieczeństwa, na przykład używać zestawów głośnomówiących lub unikać rozmów przy niskim poziomie sygnału. Ważne jest też trzymanie aparatów z dala od elektronicznych urządzeń wspomagających pracę serca, bo choć na to też nie ma jednoznacznych dowodów, fale elektromagnetyczne mogą źle na nie wpływać.
A poza tym, jeśli to możliwe - w ogóle warto ograniczyć liczbę rozmów przez komórki. Być może będzie zdrowiej, a na pewno już - taniej.
2 - Stres - to z jednej strony motor każdego działania, motywujący i pomagający znajdować siły do wykonywania najtrudniejszych zadań. Z drugiej strony to stan związany ze zwiększonym wydzielaniem adrenaliny, który może całkowicie zrujnować psychikę, osłabić procesy myślowe, zdolność koncentracji, umiejętność rozwiązywania problemów; nieleczony lub niekontrolowany prowadzi do stanów depresyjno-lękowych, psychoz itp.
3 - Niezdrowy sposób odżywiania się, czyli szybkie, puste kalorie niedostarczające organizmowi żadnych substancji odżywczych, za to odkładające w organizmie substancje szkodliwe, trudno usuwalne, zwłaszcza tłuszcze, trujące związki chemiczne itp. Szkodliwe jest także jedzenie nieregularne, w niewłaściwych porach i w dużych ilościach zamiast pięciu-sześciu niewielkich posiłków dziennie. Szczytem nieodpowiedzialności jest stworzenie stałej diety z zestawu: batonik, hamburger, coca-cola, pizza, lub zjadanie późno wieczorem posiłku składającego się ze wszystkiego, na co mieliśmy ochotę w ciągu dnia. Organizm w żaden sposób nie jest w stanie poradzić sobie z taką dywersją!
4 - Używki. Kawa: na początek dnia, podczas pięciu spotkań, po obiedzie, wieczorem przed snem. Efekt: nadkwasota i inne dolegliwości układu pokarmowego. Korzyści: poza smakowymi niemal żadne, wiadomo bowiem, że pita w nadmiarze nie poprawia wbrew pozorom koncentracji ani nie pobudza. Alkohol: pity w rozsądnych ilościach i nie za często - jak najbardziej dopuszczalny. Jako czynnik odstresowujący niemal zupełnie nieprzydatny. Początkowo przynosi ulgę, ale potem receptory domagają się zwiększonych dawek, inaczej skutki, które ma usuwać, nasilają się. Papierosy: według Światowej Organizacji Zdrowia, jedna z pięciu najczęstszych przyczyn zgonów oraz zachorowań na choroby płuc, serca i nowotwory w zamożnych krajach świata. Narkotyki: niczego nie leczą, niczego nie wspomagają, doraźnie tłumią emocje i napięcie, które po skończeniu ich działania nasila się. Działają jedynie destrukcyjnie na organizm.
5 - Samochód. Jest niezbędny w pracy menedżera, ale częsta jazda nim może wykończyć najsilniejszy organizm, zwłaszcza gdy w ciągu krótkiego czasu trzeba pokonać wiele kilometrów, często walcząc ze stresem i zmęczeniem.
Bolący kręgosłup, poczucie wyczerpania, nierzadkie przypadki klaustrofobii, schorzenia zwyrodnieniowe - oto najczęstsze skutki częstej jazdy samochodem, nie mówiąc o wypadkach związanych z używaniem podczas jazdy telefonu komórkowego, a nawet trzymaniem na kolanach laptopa!
6 - Meble biurowe - przyczyna wielu schorzeń układu kostnego i kręgosłupa. Na tyle istotna, że niektóre firmy decydują się na zatrudnienie ergonomów dbających o dobór krzeseł, foteli i biurek oraz o to, by były one właściwie użytkowane.
7 - Brak ruchu, siedzący tryb Życia - może być przejawem depresji, ale także jedną z jej przyczyn. Wpływa na złe samopoczucie, nie pozwala organizmowi właściwie spożytkować nagromadzonej energii, co z kolei może prowadzić do poważnych zaburzeń somatycznych, np. do otyłości, zwłaszcza kiedy brak ruchu połączony jest ze wzmożoną konsumpcją; powoduje bóle przeciążeniowe, sztywność, szybsze zmęczenie.
8 - Klimatyzacja - błogosławieństwo nowoczesnych biurowców? Do pewnego stopnia tak. Ale nie zapominajmy, że to także źródło wszelkich infekcji, kanał przerzutowy najrozmaitszych bakterii, wirusów i alergenów, które niejedną wrażliwą osobę doprowadziły - dosłownie i w przenośni - do płaczu.
9 - Syndrom wysokiego biurowca - u nas niezbyt rozpowszechniony, ale jednak pojawiający się, szczególnie w związku z zamachami z 11 września. Pracownicy urzędujący na wyższych piętrach odczuwają dyskomfort psychiczny, lęki, a często także rozmaite dolegliwości somatyczne, związane między innymi ze zmianami ciśnienia, podświadomym strachem przed atakiem terrorystycznym czy lękiem przestrzeni.
10 - Brak snu - czynnik mogący całkowicie rozregulować wszystkie funkcje życiowe. Powoduje zmęczenie, apatię, zniechęcenie, wpływa na wydajność pracy, aktywność, kreatywność.
Uwaga na telefon
Czy telefon komórkowy może być szkodliwy dla zdrowia?
Zdaniem niektórych - tak. Pole elektromagnetyczne stanowiące nośnik dla transmisji informacji miałoby wpływać negatywnie na mózg. Nie znamy jednak wiarygodnych badań, które wykazałyby w stu procentach taki związek. Australijscy badacze stwierdzili jedynie, że wytwarzane podczas promieniowania elektromagnetycznego tzw. białko wstrząsu termicznego naprawia końcówki nerwowe, ale też zwiększa podatność na zmiany nowotworowe. Szwedzi dowodzą, że u osób użytkujących analogowe telefony komórkowe (przez okres około 10 lat) o 26 proc. wzrasta ryzyko zachorowania na nowotwór mózgu w porównaniu z grupą kontrolną. Świadczyć o tym mają guzy pojawiające się w tej części mózgu, przy której trzymany był telefon.
Nie brak jednak i naukowych opinii o niskiej lub wręcz zerowej szkodliwości telefonów. - Ziemia jest stale bombardowana z kosmosu promieniowaniem elektromagnetycznym i, skoro żyjemy jako gatunek wiele tysięcy lat, nie jest ono śmiertelne - twierdzą ich zwolennicy.
Na wszelki wypadek warto jednak zachować pewną ostrożność. Świadczy o tym przykład szefa zespołu badającego długotrwałe skutki posługiwania się telefonem komórkowym. Podpisał on raport, z którego wynika, że nie ma dowodów na istnienie ryzyka zdrowotnego wywoływanego przez te urządzenia, ale też zadeklarował, że zabroni swoim dzieciom korzystania z nich.
Niewiele osób zrezygnuje z telefonu, ale warto, tak na wszelki wypadek, stosować kilka zasad bezpieczeństwa, na przykład używać zestawów głośnomówiących lub unikać rozmów przy niskim poziomie sygnału. Ważne jest też trzymanie aparatów z dala od elektronicznych urządzeń wspomagających pracę serca, bo choć na to też nie ma jednoznacznych dowodów, fale elektromagnetyczne mogą źle na nie wpływać.
A poza tym, jeśli to możliwe - w ogóle warto ograniczyć liczbę rozmów przez komórki. Być może będzie zdrowiej, a na pewno już - taniej.