Dywidendy zamiast inwestycji? Taka strategia może być groźna
Akcjonariusze ING Banku Śląskiego zacierają ręce i nie ma im się co dziwić. Prezes Brunon Bartkiewicz ogłosił, że chce w tym roku przeznaczyć na dywidendę dwa razy więcej pieniędzy niż w latach poprzednich. Do podziału będzie 73 proc. zysku, czyli 267 mln zł (20,5 zł na jedną akcję). Większość polskich banków planuje niższe dywidendy, sięgające 40 proc. ubiegłorocznych zysków. Wyjątkami są Millennium (100 proc.) i Pekao SA (ponad 80 proc.).
Nie tylko banki chcą hojnie nagradzać inwestorów. Dywidendy za poprzedni rok wypłaci co druga spółka giełdowa, podczas gdy w 2004 płaciła jedynie co czwarta. Do kieszeni akcjonariuszy trafi 5 mld zł, wobec 2,6 mld zł w 2004 roku. Czy jest to uzasadniona szczodrość? A może prezesi chcą się przypodobać właścicielom, więcej myśląc o skwitowaniu przez WZA niż o perspektywach firmy?
Dywidenda czy inwestycje
CitiBank Handlowy zdecydował się nie tylko wypłacić w całości zysk, ale na dywidendę przeznaczył także część nadwyżek kapitałowych. Czy to błąd? - To zależy, jak na to spojrzeć. Ten bank nie chce w Polsce udzielać kredytów, woli zarabiać na usługach transakcyjnych. Z tego punktu widzenia potrzeba mu znacznie mniej kapitału, niż ma. A czy taka strategia jest słuszna? To już zupełnie inna historia - dywaguje Jakub Korczak, analityk bankowy CAIB.
Poważne wątpliwości budzi nie tylko polityka prezesa Sławomira Sikory. Zarząd niewielkiego Projprzemu zarekomenduje walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy wypłatę dywidendy w wysokości 30 gr na akcję, mimo że zysk na akcję w 2004 roku sięgnął jedynie 24 gr. Analitycy BDM PKO BP w raporcie z 19 kwietnia zalecają spółce wstrzymanie się z wypłatą dywidendy i przeznaczenie zgromadzonych środków na rozwój - bo warunki są mało sprzyjające. Mariusz Janik z BDM PKO podkreśla, że Projprzem miał w 2004 roku słabe wyniki finansowe i niekorzystną relację kursu złotego do euro, w dodatku na krajowym rynku budowlanym trwała zapaść. BDM ostrzega: "propozycja wypłaty dywidendy, w sumie 1,35 mln zł, może się nie przełożyć na trwały wzrost wartości spółki".
Błędy w polityce dywidendowej popełniają jednak i tak doświadczeni inwestorzy jak międzynarodowy koncern papierniczy Framondi NV, główny akcjonariusz papierni w Świeciu. W ubiegłym roku Framondi wypłacił równowartość 150 proc. zysku netto i musiał na ten cel pożyczyć pieniądze. W tym roku w formie dywidendy odda jedynie dwie trzecie z 310 mln zysków. Zdaniem Michała Hulbója, analityka z DM Millennium, zarząd doszedł do wniosku, że gdyby wypłacił cały zysk, spółka mogłaby mieć kłopoty z zachowaniem płynności.
Wątpliwości może budzić też polityka dywidendowo-inwestycyjna Techmeksu czy Groclinu, które zdecydowanie zmniejszyły planowane nakłady inwestycyjne na 2005 rok w porównaniu z rokiem 2004. Groclin ograniczyły je z 55 do 20 mln zł, a Techmex z 70 do 20 mln zł. Akumulację zastąpiła tu konsumpcja zysków.
Mniejsze firmy działające w najbardziej teraz rentownych niszach wolą inwestować, licząc, że więcej uzyskają z kapitału, "wkładając" go w produkcję, niż lokując na rachunku bankowym. Przykładem jest Elstar Oils, producent rafinowanych olejów roślinnych dla przemysłu spożywczego, który prognozuje wzrost swojej sprzedaży w tym roku o co najmniej 10 proc. (w zeszłym roku wzrost sięgał 60 proc.). W związku z tym planuje w ciągu najbliższych dwóch lat wydanie 75-80 mln zł na zwiększenie zdolności produkcyjnych. W ubiegłym roku rentowność ze sprzedaży Elstar Oils sięgnęła 15,9 proc.
Nie ma podręcznikowych wzorców, jak dzielić zysk. Według Flawiusza Pawluka, analityka giełdowego z CA IB, spółki kierują się trzema wytycznymi. Po pierwsze, stopą zwrotu z kapitału. Jeśli jest wyższa niż koszt kapitału, inwestują w poszerzanie zdolności wytwórczych czy handlowych. Po drugie, etapem rozwoju, na jakim znajduje się spółka. I po trzecie, perspektywami rozwoju firmy i branży, m.in. możliwościami korzystnych fuzji i przejęć. - Brak na rynku banków do przejęcia jest jednym z poważniejszych powodów hojności zarządów instytucji finansowych - uważa Korczak.
Polityka dywidendowa jest jednym z najważniejszych zadań zarządu. Czy w praktyce nie przeważa krótkookresowe myślenie o doraźnych korzyściach z wypłaty dywidendy? Ekspert od zarządzania dr Michel Muszyński, szef Francuskiego Instytutu Zarządzania w Warszawie, obawia się, że niestety tak. - Rok 2004 był pierwszym nieco lepszym i na razie krótkim okresem po długim czasie "chudych krów". Dlatego rozsądne wydawałoby się ograniczyć dywidendę do 30-40 proc. zysków, resztę pieniędzy przeznaczając na rozwój, czego w 2003 i 2002 roku nie było z czego robić - zauważa Muszyński. Winę za niefrasobliwość wielu prezesów Muszyński zwala na sytuację, w jakiej się znajdują. - Przeważa obawa o własne stołki i chęć przypodobania się akcjonariuszom, a później jakoś to będzie - sceptycznie ocenia ekspert.
Skarb państwa jako akcjonariusz jest konsekwentny - zawsze głosuje za wypłatą dywidendy. Z tego tytułu tylko z PKO BP otrzyma 350 mln zł, a w sumie 2 mld zł.
Podział zysku nie powinien przypominać gry w totolotka. W Polsce sytuacja będzie zmierzać w kierunku regularnego dzielenia się spółek zyskami. Przemawia za tym spodziewana trwałość poprawy sytuacji makroekonomicznej.
Dariusz Styczek
Zyski i dywidendy w spółkach z WIG 20
Źródło: spółki, PAP. Pozostałe spółki nie wypłacają dywidend lub nie podjęły decyzji
*obliczenia własne
Hojne banki
Tak dobry rok jak 2004 nieprędko się powtórzy.
- Był to rok obniżki podatku dochodowego do 19 proc. i rekordowej koniunktury, zwłaszcza w I kwartale roku, kiedy szaleńczy popyt napędzała perspektywa członkostwa w Unii - diagnozuje sytuację Flawiusz Pawluk, analityk giełdowy CA IB.
Z koniunktury skorzystały przede wszystkim banki.
- Ich hojność to wynik bardzo dobrych bieżących wyników działalności, utrzymującej się nadpłynności sektora i zastoju na rynku fuzji i przejęć - mówi BusinessWeekowi Jakub Korczak, ekspert bankowy z CA IB. Zdaniem Katarzyny Nowakowskiej z Andersen Business Consulting, wypłacając dywidendy, zarządy chcą uzasadnić dotychczasowe inwestycje jako słuszne i zachęcić akcjonariuszy do dalszej współpracy, tj. trzymania akcji.
Daleko do ideału
Średnia stopa dywidendy (wysokość wypłaty w stosunku do wartości rynkowej firmy) w polskich spółkach giełdowych wynosi 1,8 proc.
Spółki z indeksu Dow Jones Euro Stoxx 50 wypłacają zwykle 3 proc. swojej wartości rynkowej.
Nie tylko banki chcą hojnie nagradzać inwestorów. Dywidendy za poprzedni rok wypłaci co druga spółka giełdowa, podczas gdy w 2004 płaciła jedynie co czwarta. Do kieszeni akcjonariuszy trafi 5 mld zł, wobec 2,6 mld zł w 2004 roku. Czy jest to uzasadniona szczodrość? A może prezesi chcą się przypodobać właścicielom, więcej myśląc o skwitowaniu przez WZA niż o perspektywach firmy?
Dywidenda czy inwestycje
CitiBank Handlowy zdecydował się nie tylko wypłacić w całości zysk, ale na dywidendę przeznaczył także część nadwyżek kapitałowych. Czy to błąd? - To zależy, jak na to spojrzeć. Ten bank nie chce w Polsce udzielać kredytów, woli zarabiać na usługach transakcyjnych. Z tego punktu widzenia potrzeba mu znacznie mniej kapitału, niż ma. A czy taka strategia jest słuszna? To już zupełnie inna historia - dywaguje Jakub Korczak, analityk bankowy CAIB.
Poważne wątpliwości budzi nie tylko polityka prezesa Sławomira Sikory. Zarząd niewielkiego Projprzemu zarekomenduje walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy wypłatę dywidendy w wysokości 30 gr na akcję, mimo że zysk na akcję w 2004 roku sięgnął jedynie 24 gr. Analitycy BDM PKO BP w raporcie z 19 kwietnia zalecają spółce wstrzymanie się z wypłatą dywidendy i przeznaczenie zgromadzonych środków na rozwój - bo warunki są mało sprzyjające. Mariusz Janik z BDM PKO podkreśla, że Projprzem miał w 2004 roku słabe wyniki finansowe i niekorzystną relację kursu złotego do euro, w dodatku na krajowym rynku budowlanym trwała zapaść. BDM ostrzega: "propozycja wypłaty dywidendy, w sumie 1,35 mln zł, może się nie przełożyć na trwały wzrost wartości spółki".
Błędy w polityce dywidendowej popełniają jednak i tak doświadczeni inwestorzy jak międzynarodowy koncern papierniczy Framondi NV, główny akcjonariusz papierni w Świeciu. W ubiegłym roku Framondi wypłacił równowartość 150 proc. zysku netto i musiał na ten cel pożyczyć pieniądze. W tym roku w formie dywidendy odda jedynie dwie trzecie z 310 mln zysków. Zdaniem Michała Hulbója, analityka z DM Millennium, zarząd doszedł do wniosku, że gdyby wypłacił cały zysk, spółka mogłaby mieć kłopoty z zachowaniem płynności.
Wątpliwości może budzić też polityka dywidendowo-inwestycyjna Techmeksu czy Groclinu, które zdecydowanie zmniejszyły planowane nakłady inwestycyjne na 2005 rok w porównaniu z rokiem 2004. Groclin ograniczyły je z 55 do 20 mln zł, a Techmex z 70 do 20 mln zł. Akumulację zastąpiła tu konsumpcja zysków.
Mniejsze firmy działające w najbardziej teraz rentownych niszach wolą inwestować, licząc, że więcej uzyskają z kapitału, "wkładając" go w produkcję, niż lokując na rachunku bankowym. Przykładem jest Elstar Oils, producent rafinowanych olejów roślinnych dla przemysłu spożywczego, który prognozuje wzrost swojej sprzedaży w tym roku o co najmniej 10 proc. (w zeszłym roku wzrost sięgał 60 proc.). W związku z tym planuje w ciągu najbliższych dwóch lat wydanie 75-80 mln zł na zwiększenie zdolności produkcyjnych. W ubiegłym roku rentowność ze sprzedaży Elstar Oils sięgnęła 15,9 proc.
Nie ma podręcznikowych wzorców, jak dzielić zysk. Według Flawiusza Pawluka, analityka giełdowego z CA IB, spółki kierują się trzema wytycznymi. Po pierwsze, stopą zwrotu z kapitału. Jeśli jest wyższa niż koszt kapitału, inwestują w poszerzanie zdolności wytwórczych czy handlowych. Po drugie, etapem rozwoju, na jakim znajduje się spółka. I po trzecie, perspektywami rozwoju firmy i branży, m.in. możliwościami korzystnych fuzji i przejęć. - Brak na rynku banków do przejęcia jest jednym z poważniejszych powodów hojności zarządów instytucji finansowych - uważa Korczak.
Polityka dywidendowa jest jednym z najważniejszych zadań zarządu. Czy w praktyce nie przeważa krótkookresowe myślenie o doraźnych korzyściach z wypłaty dywidendy? Ekspert od zarządzania dr Michel Muszyński, szef Francuskiego Instytutu Zarządzania w Warszawie, obawia się, że niestety tak. - Rok 2004 był pierwszym nieco lepszym i na razie krótkim okresem po długim czasie "chudych krów". Dlatego rozsądne wydawałoby się ograniczyć dywidendę do 30-40 proc. zysków, resztę pieniędzy przeznaczając na rozwój, czego w 2003 i 2002 roku nie było z czego robić - zauważa Muszyński. Winę za niefrasobliwość wielu prezesów Muszyński zwala na sytuację, w jakiej się znajdują. - Przeważa obawa o własne stołki i chęć przypodobania się akcjonariuszom, a później jakoś to będzie - sceptycznie ocenia ekspert.
Skarb państwa jako akcjonariusz jest konsekwentny - zawsze głosuje za wypłatą dywidendy. Z tego tytułu tylko z PKO BP otrzyma 350 mln zł, a w sumie 2 mld zł.
Podział zysku nie powinien przypominać gry w totolotka. W Polsce sytuacja będzie zmierzać w kierunku regularnego dzielenia się spółek zyskami. Przemawia za tym spodziewana trwałość poprawy sytuacji makroekonomicznej.
Dariusz Styczek
Zyski i dywidendy w spółkach z WIG 20
| Spółka | Zysk netto 2004 r. (w mln zł) | Dywidenda na akcję | Procent zysku |
| PKN ORLEN | 2315 | 1,62 | 30 |
| TP SA | 2324 | 0,33 | 20 |
| AGORA | 66, 3 | 0,50 | 45 |
| BANK BPH | 792, 0 | 2,20* | 80 |
| BZ WBK | 444, 4 | 2,43 | 40 |
| DĘBICA | 94, 0 | 6,80 | 100 |
| KĘTY | 90, 7 | 4,00 | 41 |
| KGHM | 1392 | 0,50 | 7 |
| ORBIS | 48, 8 | 0,34 | 30 |
| NETIA | 159, 8 | 0,10 | 32 |
| PEKAO | 1343 | 6,40 | 79 |
| PKO BP | 1511 | 1,00 | 66 |
| ŚWIECIE | 310, 0 | 4,00 | 66 |
*obliczenia własne
Hojne banki
Tak dobry rok jak 2004 nieprędko się powtórzy.
- Był to rok obniżki podatku dochodowego do 19 proc. i rekordowej koniunktury, zwłaszcza w I kwartale roku, kiedy szaleńczy popyt napędzała perspektywa członkostwa w Unii - diagnozuje sytuację Flawiusz Pawluk, analityk giełdowy CA IB.
Z koniunktury skorzystały przede wszystkim banki.
- Ich hojność to wynik bardzo dobrych bieżących wyników działalności, utrzymującej się nadpłynności sektora i zastoju na rynku fuzji i przejęć - mówi BusinessWeekowi Jakub Korczak, ekspert bankowy z CA IB. Zdaniem Katarzyny Nowakowskiej z Andersen Business Consulting, wypłacając dywidendy, zarządy chcą uzasadnić dotychczasowe inwestycje jako słuszne i zachęcić akcjonariuszy do dalszej współpracy, tj. trzymania akcji.
Daleko do ideału
Średnia stopa dywidendy (wysokość wypłaty w stosunku do wartości rynkowej firmy) w polskich spółkach giełdowych wynosi 1,8 proc.
Spółki z indeksu Dow Jones Euro Stoxx 50 wypłacają zwykle 3 proc. swojej wartości rynkowej.