Partactwo wykluczone

Partactwo wykluczone

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Warszawie powstaje komputerowa gra Wiedźmin. Jej twórcy zamierzają podbić światowe rynki. Jak chcą tego dokonać?
Polscy filmowcy nie potrafili zamienić w sukces prozy Andrzeja Sapkowskiego. Film Wiedźmin, za blisko 19 mln zł z Michałem Żebrowskim w roli głównej i muzyką Grzegorza Ciechowskiego, który wszedł na ekrany cztery lata temu, był klapą. Młodzi twórcy gier komputerowych z firmy CD Projekt, których zainspirował najpopularniejszy polski pisarz fantasy, mają jednak nadzieję, że niepowodzenie filmowców nie zniechęci fanów komputerowej rozrywki do zagrania w ich Wiedźmina.
Budżet pierwszej polskiej komputerowej superprodukcji jest niewiele mniejszy niż kinowego obrazu i może wynieść nawet 5 mln dolarów. Zdaniem Michała Kicińskiego, jednego z założycieli firmy CD Projekt nadzorującego przedsięwzięcie, w które zaangażowane są 43 osoby, to i tak kilka razy mniej, niż wydaje się na takie produkcje na świecie. Jak na polskie warunki to jednak sporo. Na przykład wrocławski Techland na swoje dwie produkcje (Chrome i Xpand Rally) skierowane na rynki zagraniczne wydał w sumie około 6 mln zł. - Budżety nowych projektów są już jednak wyższe i sięgają 2 mln euro - mówi Adam Tutaj, szef marketingu w Techlandzie.

Kilka faktów z rynku
  • Tegoroczna wartość polskiego rynku gier komputerowych szacowana jest na 250-300 mln zł. Rośnie on w tempie ok. 10 proc. rocznie. Ceny gier na pecety to 100-150 zł, na konsole 200-250 zł. Problemem wciąż jest piractwo. Ocenia się, że tylko co czwarta sprzedawana kopia jest legalna.
  • Zainteresowanie grami deklaruje w Polsce 4 mln osób, ocenia się, że 1-1,2 mln to regularni gracze.
  • 65 proc. graczy to osoby w wieku 19-40 lat.
  • W Polsce zdecydowanie najpopularniejsze są gry na komputery klasy PC, konsole to kilka procent rynku. Na Zachodzie i USA jest odwrotnie.
    Źródło: CD Projekt

    Wiedźmin to pierwsza własna produkcja CD Projektu, firmy która od 11 lat zajmuje się w Polsce dystrybucją zagranicznych gier komputerowych. Spółka wywalczyła sobie pozycję lidera, opanowując ok. 40 proc. rynku po sprzedaniu w ubiegłym roku w naszym kraju 1,6 mln kopii. CD Projekt w ofercie ma takie tytuły, jak: Diablo, Colin McRae Rally czy Baldur’s Gate. Ubiegłoroczne przychody firmy przekroczyły 35 mln zł, a zysk netto wyniósł 3 mln zł. W tym roku przychody mają wzrosnąć do 50 mln zł.
    - Zawsze marzyliśmy o tym, żeby samemu tworzyć gry - mówi Marcin Iwiński, drugi z założycieli i dyrektor generalny CD Projektu. Marzenie to właściciele zaczęli realizować trzy lata temu. Wtedy właśnie rozpoczęto pracę nad Wiedźminem. Przedsięwzięcie jest finansowane z środków własnych firmy.
    - Interesuje nas tylko gra w Lidze Mistrzów, czyli robienie najwyżej jakości gier, które mogą się stać kultowe - podkreśla drugi z właścicieli Michał Kiciński.
    Gra powinna być gotowa w przyszłym roku. Szefowie CD Projektu wierzą, że w ciągu kilku miesięcy sprzedadzą co najmniej milion kopii, co powinno zwrócić koszty i pozwolić wejść w nowe projekty. Dla porównania, Techland szacuje, że od chwili wprowadzenia gry Chrome na rynek w 2003 r. do dziś sprzedał ok. miliona sztuk.
    Wiedźmin będzie grą typu RPG (role playing game) na pecety. Gracz wciela się w wybraną postać, w tym wypadku w Geralta. Dla właścicieli firmy CD Projekt produkcja tej gry to tzw. ucieczka do przodu. Dystrybucja gier zapewnia firmie stabilne przychody i działalność ta będzie kontynuowana - CD Projekt działa już w Czechach i na Słowacji, planuje wejście na Węgry, Ukrainę, do Rosji. Jednak wielcy producenci w pewnym momencie mogą sami zacząć dystrybuować swoje produkty. Tak w Polsce zrobił np. światowy lider Electronic Arts, twórca m.in. The Sims.
    Produkcja gier wiąże się z większym ryzykiem, daje jednak szansę na wyższe przychody i zyski. - Chcemy tworzyć gry na światowym poziomie, ale zostać niezależni od wielkich światowych wydawców - deklaruje Michał Kiciński. Nie jest to mrzonka. Na światowym rynku gier, który coraz bardziej zaczyna przypominać Hollywood, trendy wyznaczają tacy gracze jak Electronic Arts, osiągający roczne wpływy w wysokości ponad 3 mld dolarów. Jest na nim jednak także miejsce dla małych studiów tworzących innowacyjne gry. I jeśli młodzi twórcy z CD Projektu stworzą dobry produkt, a do tego wykażą odpowiedni zmysł marketingowy, sukces jest wielce prawdopodobny.